Za nami piąta kolejka sezonu jesień 2019 rozgrywek Ligi Siódemek na sztucznej trawie! W tej kolejce obejrzeliśmy cztery spotkania. Drużyny łącznie strzeliły 30 goli. Sędziowie natomiast pokazali cztery żółte kartki. W pierwszym pojedynku Błękitny Płomień podejmował Refuj Bukszpryt. Zdecydowanym faworytem tego starcia byli gospodarze. Mecz jednak lepiej rozpoczął się dla gości, którzy szybko objęli prowadzenie. Błękitny Płomień jednak dość szybko zdołał wyrównać, a kilka minut później wyjść na prowadzenie. Kolejne minuty były bardzo wyrównane i do przerwy więcej goli nie padło. Po zmianie stron drużyny urządziły sobie strzelanie do bramki przeciwnika. Celniej i częściej trafił Błękitny Płomień i to on zgarnia komplet punktów. W drugim pojedynku tej kolejki Snd podejmowali Alter Valkirię. W tym pojedynku faworytem był lider, chociaż pierwsza połowa była niezwykle wyrównana, a na przerwę goście schodzili prowadząc jedną bramką. Po zmianie stron gospodarzom udało się nawet wyrównać, ale końcówka spotkania należała już do lidera. Alter Valkiria wygrywa wysoko i dopisuje na swoim koncie kolejne trzy punkty. Trzecim pojedynkiem tej kolejki było spotkanie Sportingu Warszawa z Chlejsami Fc. Tak jak w przypadku poprzednich meczów, tak i ten do przerwy był niezwykle zacięty i wyrównany. Drużyny dopiero porządnie zaczęły strzelać po zmianie stron. Szły łeb w łeb, ale w końcówce skuteczniejsi okazali się zawodnicy Chlejsów Fc i to oni dopisują na swoje konto bardzo ważne trzy oczka. Na zakończenie kolejki obejrzeliśmy pojedynek Abnegata z Kocurami Playoo.PL. Starcie dwóch najbardziej doświadczonych ligowo zespołów zapowiadał nam bardzo zacięte i wyrównane zawody. Spotkanie doskonale rozpoczęło się dla gości, którzy szybko objęli prowadzenie. Dalsze minuty zacięte, ale więcej goli w pierwszej połowie już nie obejrzeliśmy. Po zmianie stron obraz gry nie zmieniał się, dużo walki oraz zmarnowanych okazji. Kocurom Playoo.PL udało się jeszcze raz wpisać na listę strzelców i to oni zgarniają komplet punktów.

BŁĘKITNY PŁOMIEŃ 7:3 REFUJ BUKSZPRYT
O godzinie 13 rozegrany został mecz między drużynami Błękitny Płomień oraz Refuj Bukszpryt. Widać było, że obydwie strony łatwo skóry nie sprzedadzą. Już w 2 minucie spotkania bramkę strzelili goście. Po szybkim kontrataku gola strzela Krzysztof Urbański. Gospodarze mieli okazję na wyrównanie w 4 minucie, lecz znakomitą interwencją popisał się bramkarz. Golkiper uratował zespół Płomienia również minutę później po kolejnej groźnej akcji Bukszprytu. Zawodnicy gospodarzy podniesieni na duchu świetną grą swojego bramkarza zdobyli bramkę wyrównującą w 8 minucie za sprawą główki Maksymiliana Górskiego. Płomień idąc za ciosem, strzelił kolejnego gola w 12 minucie, kombinacyjną akcję z zimną krwią wykończył Bartosz Borys. Ta bramka zaogniła jeszcze bardziej rywalizację obu drużyn. W 15 minucie Krzysztof Urbański został sfaulowany przez Michała Sciplio del Campo. Sprawca za to przewinienie otrzymał od sędziego żółtą kartkę. Gospodarze mieli kolejną szansę na zdobycie bramki, lecz fenomenalną podwójną interwencją popisał się bramkarz gości. W kolejnych minutach nie brakowało okazji do zdobycia kolejnych goli. Paweł Wójcik miał sytuację sam na sam z golkiperem, jednak ten drugi wykorzystał błąd napastnika i wyłapał piłkę. Bartosz Borys miał szansę na drugie trafienie w tym meczu, jednak jego strzał ląduje tylko na słupku. W pierwszych 25 minutach górą była drużyna Błękitny Płomień. Wynik wynosił 2:1. Chyba nikogo nie zdziwi fakt, że Bukszpryt po rozpoczęciu drugiej połowy od razu ruszył do ataku. W 26 minucie sytuację sam na sam wykorzystał Sebastian Żelazny. Przez 4 kolejne minuty na tablicy wyników widniał remis 2:2. W 30 minucie goście dzięki bramce Tomasza Pietrzaka wyszli na prowadzenie. Gospodarze ani myśleli spuścić z tonu chociaż na chwilę. Już w 32 minucie mieli bardzo groźną sytuację, lecz strzał Bartosza Borysa po interwencji bramkarza wylądował na poprzeczce. Płomienia ta sytuacja nie zbiła z tropu i minutę później bramkę na 3:3 zdobywa Michał Scipio del Campo. Po 60 sekundach Bartosz Borys został sfaulowany w polu karnym. Do wykonania jedenastki podszedł Michał Bordzoł i oddaje strzał, który po interwencji golkipera wpada do bramki. Jest 4:3 dla gospodarzy. Kolejny gol padł w 40 minucie po iście wirtuozerskim podaniu piętą od Michała Bordzoła, piłkę do siatki ładuje, również piętką, Michał Scipio del Campo. W kolejnej akcji Dominik Wallisch dostaje żółtą kartkę za zagranie piłki ręką. 2 minuty po strzeleniu bramki piętą, Michał Scipio del Campo kompletuje hattricka, uderzając w lewy dolny róg bramki Bukszprytu. Jednak to nie koniec strzelania. Ostatnią bramkę w tym spotkaniu dołożył w 45 minucie Maksymilian Górski, zdobywając swojego drugiego gola w tym meczu. Po ostatnim gwizdku na tablicy wyników widniał rezultat 7:3 dla Błękitnego Płomienia.

SND 2:7 ALTER VALKIRIA
Kolejnym meczem był rozgrywany o godzinie 14 mecz w którym mierzyły się drużyny SND oraz Alter Valkiria. Mecz od środka rozpoczęli goście. Już po 120 sekundach gospodarze mogli zdobyć pierwszą bramkę, lecz Mateusz Sawicki uderzył obok prawego słupka. Drużyna SND dalej atakowała, a efektem tego jest bramka Kacpra Woźniaka, który w 5 minucie umieszcza piłkę w pustej bramce po przejęciu Dominika Łukawskiego. Goście nie pozostali dłużni. 3 minuty później bramkę na 1:1 strzela Aldullah. Strzelec bramki spróbował swoich sił jeszcze w 10 minucie, jednak bramkarz SND poradził sobie z tym strzałem. Jednak Aldullah próbował dalej i w 15 minucie zdobył piękną bramkę. Po uderzeniu z woleja piłką ląduje w lewym okienku bramki. Kilka minut później, Valkiria traci piłkę pod własną bramką. Na ich szczęście Mikołaj Bogusz uderza prosto w bramkarza. 5 minut przed końcem pierwszej połowy, Kacper Woźniak bardzo dobrze uderza piłkę z rzutu wolnego, lecz bramkarz gości z trudem broni ten strzał. Aldullah miał chrapkę na skompletowanie hattricka jeszcze w pierwszej połowie, jednak golkiper SND popisuje się świetną interwencją i mocny strzał napastnika gospodarzy nie ląduje w bramce. Po pierwszej części spotkania mamy wynik 2:1 dla Alter Valkirii. W drugiej połowie kanonada rozpoczęła się w 26 minucie, za sprawą Hakana Demira. Jego silne uderzenie pozbawiło bramkarza gości jakichkolwiek szans na skuteczną obronę. W 29 minucie SND zmniejsza przewagę rywala do jednej bramki. Przyczynił się do tego Kacper Woźniak, który uderzył z rzutu karnego prosto w prawy dolny róg. Gospodarze mieli jeszcze kilka okazji na wyrównanie, lecz Witold Balicki uderza piłkę z rzutu wolnego wysoko nad bramką, a techniczne uderzenie Mateusza Sawickiego pewnie broni golkiper gości. Jak mawia znane piłkarskie porzekadło "niewykorzystane sytuacje lubią się mścić". Tak było i tym razem. W 39 minucie bramkę na 4:2 dla Valkirii zdobył "Dima". Zespół ten poszedł za ciosem i w 42 minucie Maris Melnozols dokłada nogę do podania Hamiego Ozdemira, dzięki czemu pada bramka na 5:2. W końcówce meczu dwie bramki zdobył Aldullah, tym samym jego dorobek strzelecki powiększył się o 4 bramki. Zwycięsko z tej konfrontacji wychodzi drużyna gości pokonując zespół SND 7:2.

SPORTING WARSZAWA 4:5 CHLEJSY FC
O godzinie 15 naprzeciw siebie stanęły drużyny Sporting Warszawa oraz Chlejsy FC. Mecz zaczął się spokojnie, obydwie drużyny starały się ze spokojem i dokładnością rozgrywać piłkę. Do pierwszej strzeleckiej sytuacji doszedł zespół Sportingu, jednak oddany przez nich strzał z dystansu minął słupek. W 12 minucie padła pierwsza bramka. Jej autorem był Jan Pawlicki, grający w zespole gospodarzy, który bezbłędnie wykorzystał stały fragment gry, jakim był rzut wolny. Na odpowiedź gości nie trzeba było długo czekać. Zaledwie minutę po straconej bramce, Chlejsy wyrównały za sprawą Michała Opińskiego, który na raty pokonał bramkarza Sportingu. Kilka minut później świetną sytuację do objęcia prowadzenia mieli goście, jednak golkiper gospodarzy był na posterunku i znakomicie obronił silny strzał z woleja. Jednak co się odwlecze, to nie uciecze. Już w 23 minucie Chlejsy wyszli z doskonałą kontrą, Mikołaj Kasperczak oddaje silny strzał z pola karnego na bliższy słupek i piłka wpada do siatki mimo interwencji bramkarza. Pod koniec pierwszej połowy sytuację na wyrównanie mieli gospodarze, jednak dobrą interwencją popisał się bramkarz Chlejsów. Po pierwszych 25 min goście prowadzą 2:1. W drugiej odsłonie mecz może być nieprzewidywalny, gdyż widać, że obydwie drużyny mają chrapkę na wygraną. Druga połowa rozpoczęła się z wysokiego C. Do remisu doprowadzili gospodarze. Bramkę z połowy boiska zdobył Konrad Szczepański, lobując golkipera gości. Po tej bramce obydwie drużyny walczyły o zdobycie kolejnego gola, lecz brakło trochę szczęścia. Na drodze Sportingu do wyjścia na prowadzenie stanęła poprzeczka, a Chlejsy uderzali nad bramką, w obrońców lub ich strzały bronił bramkarz gospodarzy. Zespół Sportingu nie pozostał dłużny rywalom. Oni również mieli kolejną okazję do zdobycia bramki, lecz Rafał Stefanek nie dał rady umieścić piłki w siatce, uderzając ją minimalnie obok dalszego słupka. Jednak w 40 minucie swoją drugą bramkę zdobywa Mikołaj Kasperczak, który wyprowadza gości na prowadzenie. Zaledwie 4 minuty później Chlejsy wychodzą na dwubramkowe prowadzenie za sprawą dobitki Grzegorza Poppe. Gospodarze rozjuszeni utratą kolejnej bramki ruszyli do ataku. Efektem tego jest bramka Krzysztofa Kuśmierowskiego w 46 minucie. Minutę później, goście bezlitośnie wykorzystali błąd w rozegraniu Sportingu, bramkę precyzyjnym strzałem zdobył Jan Skrołba. 60 sekund przez ostatnim gwizdkiem Krzysztof Kuśmierowski zdobywa swoją drugą bramkę po asyście Konrada Szczepańskiego. To była ostatnia bramka w tym spotkaniu. Po meczu obfitującym w bramki, Chlejsy FC pokonują Sporting Warszawa 5:4.

ABNEGAT 0:2 KOCURY PLAYOO.PL
Kolejnym meczem było spotkanie między drużynami Abnegat oraz Kocury Playoo.pl. Od środka zaczynają gospodarze. W 9 minucie Kocury wychodzą na prowadzenie za sprawą Marcina Dyrdy, który pewnie wykorzystał rzut karny, strzelając w sam środek bramki. Zawodnicy Abnegata starali się odebrać piłkę i stworzyć składaną akcję, lecz tą sztuka im się niezbyt udawała. Przez kolejne 10 minut obydwie drużyny walczyły w środku pola. Kolejna sytuacja na zdobycie bramki miała miejsce w 20 minucie, lecz Hubert Maliszewski ekspediuje piłkę z rzutu wolnego wysoko nad bramką. Minutę później miała miejsce kolejna okazja, lecz tym razem na drodze do szczęścia stanął słupek, od którego piłką odbiła się po strzale Radosława Sałaty. Zespoły dalej walczyły w środkowej strefie boiska, lecz Robert Piotrkowski walczył zbyt agresywnie i otrzymał żółtą kartkę po faulu na Arkadiuszu Multanie. Pierwsza część spotkania zakończyła się wynikiem 1:0 dla gości. Druga połowa rozpoczęła się z przytupem - w 30 minucie bramkę dla Kocurów zdobył Radosław Sałata, który dzięki dobremu przejęciu znalazł sobie miejsce do oddania strzału w lewy dolny róg bramki. 5 minut później goście mieli kolejną szansę na zdobycie bramki, lecz nie pozwolił na to obrońca Abnegata, przerywając akcję 3 na 1. Przez kolejne minuty walka ciągle toczyła się w środku pola. Dopiero w 45 minucie mieliśmy okazję zobaczyć okazję na zdobycie bramki. Tym razem w natarciu byli gospodarze, lecz świetną interwencją popisał się bramkarz Kocurów. Mecz toczył się dalej, lecz więcej bramek tego wieczora już nie padło. Z tej konfrontacji zwycięsko wychodzi drużyna Kocurów Playoo.pl pokonując zespół Abnegata 2:0.

Kontakt

SportLiga.PL

WLS Spółka z o.o.
ul. Na Uboczu 26/16
02-791 Warszawa
NIP: 951-239-84-59

Biuro:

Ul. NA UBOCZU 26/16
02-791 WARSZAWA
TEL.: 509-677-677

Mail: biuro@sportliga.pl

Menadżer Lig:

Bartosz Borys
tel. (+48) 513-654-654

Mail: bartosz.borys@sportliga.pl

Ekstraklasa Tabela (2019l)

LP Drużyna M B Pkt.
1 LAMICO 7 23 18
2 FC KEBAVITA 7 21 16
3 JOGADORES 7 15 15
4 FC UNITED OF EXPATS 7 4 13
5 SŁUŻEWIEC 7 1 12
6 DOUBLE TEAM 7 -13 6
7 FC GAUGANIS 7 -16 3
8 GORKHA NEPAL 7 -35 0

II LIGA Tabela (2019l)

LP Drużyna M B Pkt.
1 PZU SPORT TEAM 7 16 19
2 KACZYPRYT 7 14 15
3 PIJANNI BROTHERS 7 5 12
4 BRITENET 7 3 11
5 FOREIGNTINA 7 -3 10
6 KOCURY PLAYOO.PL 7 -7 7
7 FC IZABELLISTASS 7 -15 4
8 TiM 7 -13 3

III LIGA Tabela (2019l)

LP Drużyna M B Pkt.
1 USZY PAJONKA 7 11 17
2 ALTER VALKIRIA 7 11 16
3 INPOST 7 9 13
4 JDE CFC 7 -8 11
5 ALEA IACTA EST 7 -2 9
6 SPORTLIGA TEAM 7 5 8
7 SZYBKI SHOT 7 -3 6
8 FC MOONFOX 7 -23 0

Ekstraklasa Tabela (2019j)

GRUPA MISTRZOWSKA

LP Drużyna M B Pkt.
1 PRZYJACIELE 8 29 21
2 FC UNITED OF EXPATS 8 12 17
3 SANTOS 8 3 14
4 PRESTIGE MOKOTÓW 7 12 13

GRUPA SPADKOWA

LP Drużyna M B Pkt.
1 VIA INTERNATIONAL 7 -5 7
2 CERVINUS 6 -6 7
3 SŁUŻEWIEC 6 -27 1
4 FC GAUGANIS 6 -18 0

II LIGA Tabela (2019j)

GRUPA MISTRZOWSKA

LP Drużyna M B Pkt.
1 BIAŁY PROCH 7 24 19
2 SZCZĘKI SZCZĘŚLIWICE 6 13 15
3 TANGO WARSZAWA 7 8 12

GRUPA SPADKOWA

LP Drużyna M B Pkt.
1 R-3 TEAM 7 -11 7
2 REYTAN 7 -13 5
3 BIKERS TEAM 7 -23 3

III LIGA Tabela (2019j)

GRUPA MISTRZOWSKA

LP Drużyna M B Pkt.
1 ALTER VALKIRIA 8 18 19
2 KOCURY PLAYOO.PL 7 16 14
3 BŁĘKITNY PŁOMIEŃ 7 11 14
4 CHLEJSY FC 7 8 13

GRUPA SPADKOWA

LP Drużyna M B Pkt.
1 ABNEGAT 8 4 10
2 SND 8 -10 9
3 SPORTING WARSZAWA 7 2 7
4 REFUJ BUKSZPRYT 8 -49 0
Slider
SportLiga.PL