TESTCASE przeciwko CBS WARSAW to pierwszy pojedynek w czwartej kolejce III BIZNESKLASY, Przed rozpoczęciem spotkania gospodarze zamykali ligową tabele z zaledwie jednym oczkiem, za to goście po trzech meczach zgromadzili sześć punktów. Pierwsza połowa mimo wyraźnej przewagi CBS’u obfitowała w zaledwie jedną bramkę, gdyż TESTCASE dobrze spisywał się w defensywie. Po zmianie stron worek z bramkami się otworzył i goście zaaplikowali rywalom aż pięć bramek, gospodarzy było stać jedynie na bramkę honorową. W drugim meczu spotkał się zespół NIEZDECYDOWANI COPA-CZE z FC MOONFOX i to ci drudzy już w drugiej minucie objęli prowadzenie, rywale zdołali dość szybko odpowiedzieć, lecz tuż przed przerwą FC MOONFOX ponownie wyszedł na prowadzenie. W drugiej połowie rosła przewaga gospodarzy, czego efektem była najpierw bramka wyrównująca, a potem w samej końcówce ta dająca zwycięstwo 3:2. Następnie oglądaliśmy spotkanie pomiędzy ALEA IACTA EST, a JDE CFC, pierwsza połowa nie przyniosła goli, a dużo walki w środku pola. W drugiej odsłonie mecz również był niezwykle wyrównany, lecz tym razem padły bramki. Większą skutecznością wykazali się gospodarze zamieniając dwie swoje akcje na dwa gole, za to rywalom tego dnia jej brakowało, gdyż masowo marnowali kolejne okazje. Dopiero w ostatniej minucie udało im się umieścić piłkę w siatce rywali, lecz była to jedynie bramka honorowa. Ostatni mecz to spotkanie pomiędzy sąsiadującymi ze sobą w tabeli zespołami czyli KTS DONKI, a FREED FROM DESIRE. Z początku mecz toczył się głównie w środku pola, dopiero po dwudziestej minucie spotkanie się rozkręciło, a wynik otworzył zespół gości w ostatniej akcji pierwszej połowy. Po zmianie stron goście odrazu dołożyli drugą bramkę, spotkało się to z szybką odpowiedzią ze strony DONKÓW. Po stracie bramki FFD zaczęło grać wysokim pressingiem, który szybko zaowocował zdobyciem trzeciem i czwartej bramki, a następnie wygraniem spotkania 1:4. Po tej kolejce na pozycji lidera umocnił się zespół ALEA IACTA EST z kompletem punktów, a na ostatnich miejscach są kolejno NIEZDECYDOWANI COPA-CZE, FC MOONFOX i TESTCASE.



 
Od poczatku spotkania goście ruszyli do ataku, już w pierwszych minutach mieli 2-3 okazje do objęcia prowadzenia jednak dobrze interweniował bramkarza TESTCASE. Dopiero w 13 minucie goście objęli prowadzenie po dobrym strzale Carlosa Sousy. CBS WARSAW nie zwalniał tempa i cały czas starał się narzucać swój styl gry i stwarzali sobie dzięki temu kolejne okazje bramkowe. Niestety brakowało zimnej krwi pod bramką przeciwnika i ostatecznie pierwsze połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem 1:0. Prawdziwy festiwal strzelecki rozpoczął się dopiero w drugiej odsłonie. Na kolejne trafienie musieliśmy poczekać aż do 25 minuty kiedy to Norbert Myśliwiec oddał dobry i precyzyjny strzał po ziemi i podwyższył prowadzenie CBS WARSAW.  Ta bramka wyraźnie dodała drużynie gości pewności siebie i ich gra wyglądała co raz lepiej. CBS WARSAW poszedł za ciosem i w kolejne 3 minuty dołożył jeszcze dwie bramki i właściwie zakończył rywalizację o punkty w tym spotkaniu. TESTCASE zdołał odpowiedzieć dopiero w 31 minucie kiedy to Michał Szucka wykorzystał błąd obrońcy CBS WARSAW. Goście nie odpusczali jednak do samego końca i byli niezwykle skoncentrowani i przede wszystkim skuteczni dzięki czemu dołożyli w końcówce jeszcze dwie bramki i ostatecznie wygrali to spotkanie na sztucznej trawie w pełni zasłużenie aż 6:1.
 
 
 
Wynik 3:2 wyraźnie prześladuje drużynę gospodarzy , którzy trzy pierwsze spotkania przegrali właśnie takim wynikiem lecz teraz w końcu udało im się zdobyć komplet punktów. Początek spotkania jak i pierwsza połowa była jednak zdecydowanie lepsza w wykonaniu drużyny FC MOONFOX. Już w 2 minucie wynik spotkania otworzył bowiem Łukasz Rysz , który świetnie uderzył po koźle na dłuższy słupek. Już minutę później gospodarze mieli co prawda doskonałą szanse aby wyrównać jednak piłkę z lini bramkowej w ostatniej chwili wybił obrońca gości. Kolejne minuty to niezła gra gospodarzy , którzy w końcu wyrównali wynik spotkania po bramce Maćka Rybaczuka. W ostatnich minutach pierwszej odsłony byliśmy świadkami wielu niezłych okazji bramkowych jednak tylko jedna z nich została zamieniona na bramkę , w 16 minucie po raz kolejny na listę strzelców wpisał się Łukasz Rysz. Pierwsze minuty drugiej odsłony to na prawdę zacięta i wyrównana gra, obie drużyny miały kilka świetnych sytuacji do zdobycia bramki jednak brakowało spokoju w wykończeniu lub też świetnie bronili bramkarze. Dopiero w 30 minucie gospodarze poderwali się do ataku i wyraźnie chcieli odwrócić losy tego meczu. W 30 minucie właśnie Maciej Mirosz świetnie zszedł do środka i uderzył z dystansu dając wyrównanie. Obie drużyny zacięcie walczyły do samego końca jednak w 38 minucie to gospodarze przechylili szalę zwycięstwa na swoją korzyść a bohaterem NIEZDECYDOWANYCH COPA-CZY został niewątpliwie został Maciej Mirosz , który świetnie uderzył z dystansu i dał swojej drużynie prowadzenie a jak się okazało chwilę później również pierwsze punkty w tym sezonie.
 
 
 
Czwartkowe zmagania SportLigi Biznes rozpoczęliśmy starciem AIE oraz JDE CFC. Pierwsze minuty meczu były dosyć wyrównane i obie ekipy postraszyły bramkarzy swoich rywali. Mogliśmy oglądać dużo walki w środku pola i każda z drużyn czekała przede wszystkim na błąd rywala, który od razu kończył się zagrożeniem pod ich polem karnym. Zarówno AIE oraz JDE mieli swoje okazje, aby objąć prowadzenie jeszcze przed przerwą, ale ostatecznie piłka nie chciała wpaść do siatki, a po jednym ze strzałów gości, drużynę AIE uratował słupek. Na bramki musieliśmy poczekać do drugiej odsłony tego meczu, chociaż jej początek, był bardzo podobny do pierwszych dwudziestu minut. W końcu jednak przełamali się zawodnicy gospodarzy i w ciągu czterech minut, Alea za aplikowała rywalom dwa trafienia. JDE CFC ruszyło do odrabiania strat, ale ich groźne akcje kończyły się niepowodzeniem. Praktycznie do końca spotkania to goście dominowali na boisku i w ostatnich sekundach zdołali strzelić gola kontaktowego, ale na więcej już nie starczyło im czasu i ostatecznie to Alea Iacta Est wyszła zwycięsko z tego pojedynku.
 
KTS DONKI 1 : 4 FREED FROM DESIRE
 
Początek tego spotkania był dość chaotyczny. Obie ekipy grały bardzo agresywnie, przez co sędzia dość często przerywał grę gwizdkiem. Mecz był jednak wyrównany i obie drużyny na zmianę próbowały zamienić swoje szanse na gola. Za każdym razem jednak piłka ostatecznie nie docierała do bramki rywali. Z każdą minutą pierwszej połowy, Freed From Desire zaczęło przejmować inicjatywę. Goście dłużej utrzymywali się przy piłce i stwarzali większe zagrożenie pod polem karnym rywali. Swoją dobrą grę przypieczętowali golem w ostatnich sekundach pierwszej połowy, a chwilę po gwizdku rozpoczynając drugą część meczu, dołożyli kolejne trafienie. Po piorunującym początku drugiej odsłony meczu przez FFD, KTS wziął sprawy w swoje ręce. Donki zaczęły grać odważniej w ofensywie, co przełożyło się na gola kontaktowego już kilka minut później. Mimo kolejnych prób do odrobienia strat, Donki nie potrafiły wykorzystać swoich okazji i FFD ponownie ruszyło do przodu. Na dziesięć minut przed końcem, Freed From Desire trafiło po raz trzeci i cały czas próbowało zdobyć kolejne bramki. W końcówce dołożyli oni jeszcze czwarte trafienie, co pozwoliło im spokojnie rozegrać ostatnie minuty meczu.
 

BIZNESKLASA III Tabela (2019j)

GRUPA MISTRZOWSKA

LP Drużyna M B Pkt.
1 CBS WARSAW 7 8 18
2 ALEA IACTA EST 7 7 16
3 JDE CFC 7 7 12
4 FREED FROM DESIRE 7 6 11

GRUPA SPADKOWA

LP Drużyna M B Pkt.
1 FC MOONFOX 7 2 9
2 NIEZDECYDOWANI COPA-CZE 6 -2 6
3 KTS DONKI 7 -15 6
4 TESTCASE 6 -13 1
SportLiga.PL