Zmagania w III BIZNESKLASIE w minionym tygodniu rozpoczęliśmy od pojedynku FC MOONFOX vs FREED FROM DESIRE. Gospodarze , którzy w sezonie Letnim pokazali , że na Jesieni mogą się w końcu liczyć w walce o wyższe lokaty nie mogą zdecydowanie zaliczyć początku tego sezonu do udanych. Po skromnej przegranej w pierwszej kolejce 0:1 przyszedł czas na mecz z FREED FROM DESIRE , które pokazało sporą klasę w tym meczu i wygrało aż 4:0. Goście zagrali bardo dobre spotkanie szczególnie w drugiej odsłonie kiedy to strzelali wszystkie cztery bramki. FC MOONFOX w pierwszej odsłonie grał na prawdę dobrze jednak na drugą zabrakło trochę sił i konsekwencji przez co po dwóch kolejkach nadal są bez punktów . 
W kolejnym pojedynku na sztucznej trawie zdecydowanie nie brakowało emocji ponieważ spotkały się CBS WARSAW oraz JDE CFC. Wynik 6:5 może mówić właściwie sam za siebie, w tym meczu było wszystko - piękne bramki,dużo walki i fantastyczne piłkarskie emocje. CBS WARSAW od początku pokazywało , że ich celem w tym meczu są tylko 3 punkty, już w 5 minucie wyszli na prowadzenie po bramce Norberta Myśliwca , który po raz kolejne był motorem napędowym swojego zespołu. Do przerwy gospodarze pokazali kawał dobrego futbolu i prowadzili aż 3:0. JDE CFC przebudziło się dopiero w drugiej odsłonie a w zasadzie w ostatnich 10 minutach kiedy to zaczęli gonić wynik i na prawdę dobrze im to szło. CBS WARSAW zachował jednak jeszce trochę sił i nie pozostawał dłużny dokładając kolejne 3 bramki. Goście w samej końcówce złapali jeszcze kontakt z przeciwnikiem jednak na wyrównanie zabrakło po prostu czasu. 
W kolejnym spotkaniu naprzeciw siebie stanęły drużyny TESTCASE oraz KTS DONKI i tutaj również emocji nie brakowało. Od początku było to niezwykle zacięte i wyrównane spotkanie. Obie drużyny nieźle rozgrywały piłkę i walczyły od pierwszej do ostatniej minuty. Losy tego meczu warzyły się do samego końca jednak goście pokazali swoje doświadczenie i w 39 minucie po bramce kapitana - Piotra Zalewskiego objęli prowadzenie , którego już nie wypuścili. 
Na zakończenie trzecioligowych zmagań byliśmy świadkami kolejnego niesamowitego pojedynku pomiędzy drużynami ALEA IACTA EST a NIEZDECYDOWANI COPA-CZE. Zdecydowanie lepszy początek zanotowali goście , którzy objęli prowadzenie już w 5 minucie po bramce Michała Krzymińskiego. Na kolejne bramki musieliśmy poczekać aż do drugiej połowy kiedy to sprawy w swoje ręce wziął kapitan gospodarzy - Krzysztof Kurzeja i wyrównał wynik tego pojedynku. Druga odsłona to na prawdę świetna i ofensywna gra obu zespołów, z której lepiej wyszli gospodarze . To właśnie ALEA IACTA EST wykazała się lepszą skutecznością od przeciwnika i wygrała to spotkanie 3:2 dzięki czemu zapewniła sobie fotel lidera. 
Z kompletem 6 punktów po drugiej kolejce są jeszcze CBS WARSAW oraz KTS DONKI i wszystko wskazuje , że to właśnie te 3 drużyny mogą bić się o końcowy triumf w III BIZNESKLASIE . Wiemy jednak , że piłka to sport nieprzewidywalny i wszystko jednak może się jeszcze wydarzyć dlatego z niecierpliwością czekamy na kolejne pojedynki . 

FC MOONFOX 0 : 4 FREED FROM DESIRE 

FC MOONFOX , które radzi sobie z meczu na mecz co raz lepiej wyraźnie od początku chciało przycisnąć rywala i od razu grali bardzo wysokim pressingiem co zaowocowało kilkoma błędami gości a co za tym idzie kilkoma groźnymi sytuacjami FC MOONFOX. W pierwszych kilku minutach FC MOONFOX oddał kilka niezłych strzałów jednak zawsze bramkarz był na posterunku. W kolejnych minutach co raz lepiej zaczynali grać zawodnicy FREED FROM DESIRE i to oni przejęli inicjatywę w drugich 10 minutach pierwszej połowy. Pomimo wielu strzałów i niezłych sytuacji do przerwy bramki nie padły. Na pierwsze trafienie trzeba było poczekać aż do 29 minuty iedy to wynik spotkania po zespołowej akcji otworzył Gutek Mioduszewski. Po tej bramce FREED FROM DESIRE poszło za ciosem i podkręciło jeszcze tempo strzelając bardzo szybko 2 kolejne bramki. FC MOONFOX wyraźnie opadł z sił po niezwykle intensywnych pierwszych 30 minutach w których walczyli jak równy z równym jednak ostatnie 10 minut należało do gości , którzy pewnie wygrali 4:0

CBS WARSAW 6 : 5 JDE CFC 

Spotkanie od samego początku było pod kontrolą Cbs Warsaw. To oni napędzali tempo tego pojedynku, a także zdobywali gole. Jde Cfc nie może uznać pierwszej połowy za udaną, grali niedokładnie, a pod bramką przeciwnika brakowało wykończenia. Gospodarze ze to mieli dobrze ustawione celowniki i na przerwę schodzili z przewagą trzech bramek. Po zmianie stron gospodarze nie zwalniali i zdobywali kolejne gole. W między czasie Jde zdołało strzelić bramkę, ale mieli stratę pięciu goli do przeciwnika. Nikt nie spodziewał się, że Cbs Warsaw może się coś przydarzyć. Jednak nierozmyślne zachowanie obrońcy gospodarzy, który otrzymał dwie żółte, a w konsekwencji czerwoną kartkę i musiał opuścić boisko. Goście rzucili się do ataku i w ciągu czterech minut zdobyli cztery bramki i brakowało już tylko jednej do odrobienia. Niestety zabrakło już im czasu. Cbs Warsaw udało się dowieźć korzystny wynik do końca i to na ich koncie zapisujemy komplet punktów.

TESTCASE 2 : 3 KTS DONKI 

Z wysokiego „C” zaczęła drużyna KTSu Donki ,bo już w 3 minucie Dawid Świtała świetnie przymierzył i piłka wylądowała w siatce. Po strzelonej bramce zawodnicy KTSu wydawali się nie obecni co skutkowało 3 groźnymi akcjami Testcase. Chwilę później błąd w obronie piłkarzy Testcase wykorzystał Sylwester Stefański, który lobem umieszcza piłkę w bramce. Do przerwy KTS Donki prowadziło już 0:2. W drugą połowę lepiej weszli zawodnicy Testcase, bo w pierwszej akcji od rozpoczęcia zdołali strzelić gola. Następne 6 minut to ciągłe natarcia Testcase na bramkę KTSu, które skutkowały kolejną bramką strzeloną w 27 minucie. W niecałe 8 minut odrobili dwubramkową stratę i wydawałoby się, że już się nie zatrzymają. Kolejne 12 minut to ciągłe naprzemienne ataki, straty i walka w środku pola o piłkę. W ostatniej akcji meczu KTS ruszył całą drużyną do ataku co opłaciło się zdobyciem bramki na 2:3 i cennych 3 punktów.

ALEA IACTA EST 3 : 2 NIEZDECYDOWANI COPA-CZE

Od początku Alea Iacta Est dobrze weszła w mecz bo już w drugiej minucie po świetnym dośrodkowaniu, bramce gości zagroził Paweł Sobczak strzałem z woleja. Jednak to drużyna Niezdecydowanych Copa-czy wyszła na prowadzenie jako pierwsza, bo już w 5 minucie strzałem zza pola karnego w dolny róg bramki popisał się Michał Krzymiński. Około 5 minut później świetną okazje do podwyższenia wyniku zmarnował Michał Bordzoł nietrafiając do pustej bramki. Pod koniec pierwszej połowy Artur Borek niemalże zdobył bramkę z rzutu wolnego, lecz dobrze ustawiony obrońca Alea Iacta Est skutecznie ratuje drużynę wybijając piłkę z linni bramkowej. Wynik po połowie 0:1 dla Niezdecydowanych Copa-czy. Druga połowa należała już do drużyny Alea Iacta Est. W dwóch następujących po sobie akcjach Krzysztof Kurzeja i Piotr Maleńczak zdobyli po bramce dla swojej drużyny. Alea Iacta Est nie cieszyła się długo prowadzeniem bo chwilę później bramkę wyrównującą zdobył Jan Grzegorek strzałem zza pola karnego po długim słupku. Mecz nabierał coraz więcej tempa. W 32 minucie na prowadzenie ponownie wychodzi Alea Iacta Est po strzale Pawła Sobczaka. Ostatnie 8 minut to murowanie bramki przez Alea Iacta Est i nieudolne ataki Niezdecydowanych Copa-czy. Mecz kończy się wynikiem 3:2 dla Alea Iacta Est.

 

BIZNESKLASA III Tabela (2019j)

GRUPA MISTRZOWSKA

LP Drużyna M B Pkt.
1 CBS WARSAW 7 8 18
2 ALEA IACTA EST 7 7 16
3 JDE CFC 7 7 12
4 FREED FROM DESIRE 7 6 11

GRUPA SPADKOWA

LP Drużyna M B Pkt.
1 FC MOONFOX 7 2 9
2 NIEZDECYDOWANI COPA-CZE 6 -2 6
3 KTS DONKI 7 -15 6
4 TESTCASE 6 -13 1
SportLiga.PL