Na początek zmagań w IV kolejce rozgrywek II BIZNESKLASy spotkały się drużyny AGRO-POl oraz USZY PAJONKA. Od początku było to niezwykle zacięte i wyrównane spotkanie. Obie drużyny prezentował na prawdę wysoki poziom piłkarski i zapewniły wielkie emocje od pierwszej do ostatniej minuty. Ostatecznie minimalnie lepsi okazali się zawodnicy USZU PAJONKA , który pomimo kilku dużych błędów zdołali zgarnąć komplet punktów w tym pojedynku. Dzięki temu zwycięstwu USZY PAJONKA wskoczyły na 2 miejsce w tabeli i wszystko wskazuje na to, że będą walczyć o awans do najlepszej czwórki ligi a może nawet o awans do I BIZNESKLASY. W kolejnym pojedynku naprzeciw siebie stanęły siódemki piłkarskie PLUSa i TIMu . Od początku było to dosyć spokojne i wyrównane spotkanie. Obie ekipy starały się spokojnie rozgrywać piłkę i nie forsowały zbytnio tempa. Jako pierwsi na prowadzenie wyszli goście jednak stało się to dopiero w 22 minucie po indywidualnej akcji Michała Musioła. PLUS odpowiedział już na początku drugiej połowy jednak nie poszedł za ciosem pomimo kilku świetnych okazji. TIM w drugiej odsłonie grał dosyć chaotycznie jednak pomimo tego potrafił stworzyć zagrożenie pod bramką przeciwnika. OStatecznie piłka nie chciała jednak znaleźć drogi do bramki i spotkanie zakończyło się podziałem punktów.Kolejny pojedynek to spotkanie BRITENET z liderem ligi czyli FC WS. OD początku goście prezentowali się zdecydowanie lepiej i narzucili swój styl gry. BRITENET miał spore problemy z dłuższym rozegraniem piłki przez co sytuacja bramkowych miał jak na lekarstwo. FC WS grał konsekwentnie od pierwszej do ostatniej minuty, dobrze i dokładnie rozgrywali piłkę dzięki czemu wygrali w pełni zasłużenie 4:0. Na zakończenie zmagań w II Biznesklasie spotkali się PIJANNI BROTHERS oraz RIVER PLATE . Pierwsza połowa zdecydowanie należała do gospodarzy , którzy stwarzali sobie więcej sytuacji bramkowych i zdecydowanie lepiej rozgrywali piłkę. RIVER PLATE obudziło się dopiero w drugiej połowie i udało im się nawet zdobyć bramkę kontaktową jednak po tym trafieniu ruszyli zbyt entuzjastycznie do przodu, tracili zbyt wiele piłek po niedokładnych podaniach co bezlitośnie wykorzystywali PIJANNI BROTHERS punktując ich 5:1 i zdobywają pierwsze punkty w tym sezonie. Tabela ligowa w II BiznesKlasie jest dosyć wyrównana a przed nami jeszcze wiele spotkań tak więc cięzko na ten moment prognozować rozkład sił w rundzie finałowej jednak jak narazie najlepszą formę prezentują niewątpliwie ekipy FC WS oraz USZU PAJONKA .

 

 

AGRO POL  3 : 4 USZU PAJONKA

Od samego początku było to niezwykle zacięte i wyrównane spotkanie, obie drużyny grały bardzo dobrze zarówno w ataku i stwarzały sobie sporo sytuacji podbramkowych. Już w 5 minucie goście objęli prowadzenie po dobrze rozegranym rzucie wolnym i strzale Michała Bielawskiego. AGRO-POl cały czas jednak napierał na bramkę USZU PAJONKA i przyniosło to efekt już w 10 minucie kiedy wyprowadzili szybką kontrę którą pewnie wykończył Filip Musiał . W kolejnych minutach obie ekipy naprzemiennie atakowały bramkę rywala jednak piłka nie chciała wpaść do bramki i pierwsza połowa zakończyła się remisem 1:1. W drugiej odsłonie rozpoczęło się jednak prawdziwe strzelanie. Już w 22 minucie silny strzał z przed pola karnego oddał Tomasz Taraszewski dając tym samym prowadzenie swojej drużynie. USZY PAJONKA poszły za ciosem i już w 24 minucie Marcin Ciecierski dobija piłkę do pustej bramki po strzale Tomasza Taraszewskiego dając swojej drużynie dwubramkowe prowadzenie. W 27 minucie AGRO-POL wrócił do gry zdobywając bramkę kontaktową, tym razem fatalną interwencję Michała Łojewskiego wykorzystał Łukasz Szymański. Odpowiedz gości była jednak błyskawiczna i już w 29 minucie tym razem po błędzie bramkarza AGRO-POLU piłkę do bramki zapakował Michał Bielawski. Wymiany ciosów nie było końca a ostatni z nich wyprowadził AGRO-POL w 31 minucie kiedy to Filip Musiał dobił piłkę do pustej bramki po świetnym podaniu Łukasza Szymańskiego. W ostatnich minutach tego pojedynku obie drużyny miały swoje okazje na zdobycie bramki jednak zabrakło celności i ostatecznie USZY PAJONKA utrzymały jednobramkowe prowadzenie.

 

PLUS 1 : 1 TIM

To był na prawdę ciekawy i wyrównany pojedynek pomiędzy tymi dwiema drużynami. Obie ekipy od początku nieźle rozgrywały piłkę i cierpliwie konstruowali kolejne akcje. Gra w pierwszej połowie toczyła się głównie w środku pola gdzie obie ekipy zacięcie walczyły o każdą piłkę. Co prawda oba zespoły stworzyły sobie kilka niezłych okazji jednak strzały albo były zbyt lekkie lub po prostu niecelne przez co pierwsza odsłona zakończyła się bezbramkowych remisem. Drugą połowę wyśmienicie rozpoczęli goście , w 22 minucie Michał Musioł ruszył ze środka boiska z indywidualną akcją , zszedł ze skrzydła do środka i potężnie uderzył z dystansu tuż obok słupka dając swojej drużynie prowadzenie. Odpowiedz PLUSA była jednak bardzo szybko ponieważ już w 26 minucie wywalczyli oni rzut karny , który na bramkę pewnie zamienił Mateusz Tietz. W kolejnych minutach obie drużyny walczyły o każdą piłkę i szukały strzałów z dystansu , niestety celność nie stała w tym meczu na najwyższym poziomie i żadna z drużyn nie trafiła już do bramki przeciwnika a całe spotkanie zakończyło się podziałem punktów.

 

 BRITENET 0 : 4 FC WS

Od początku był to na prawdę dobry i dynamiczny mecz, obie drużyny starały się dokładnie i szybko rozgrywać piłkę po ziemi i stwarzali sobie kolejne sytuacje do oddania celnych strzałów. Już na początku meczu to gospodarze mieli okazję do objęci prowadzenia jednak bramkarz gości świetnie wyczuł intencje Bartosza Cąkały. W 7 minucie to jednak goście wyszli na prowadzenie , wspaniałe zagranie na skrzydło do Macieja Hajduka , ktory wyłożył piłkę Emilowi Lewickiemu ,który to fantastycznie uderzył na dłuższy słupek. Po tej bramce FC WS poczuł wiatr w żaglach i ruszył do zdecydowanych ataków , niestety brakowało wykończenia i wynik do przerwy nie uległ zmianie. Strzelanie rozpoczęło się dopiero w drugiej odsłonie tego pojedynku w Biznesowej Lidze Siódemek. W 25 minucie FC WS prowadziło już 2:0 , tym razem fantastycznym technicznym strzałem piętką popisał się Adrian Relidzyński. Goście poszli za ciosem i już dwie minuty później prowadzili trzema bramkami, tym razem na listę strzelców wpisał się Paweł Sobczak , który po świetnym podaniu od Macieja Hajduka uderzył właściwie na pustą bramkę. BRITENET walczył i robił co mógł jednak piłka nie chciała znaleźć drogi do bramki FC WS, gra BRITENET była dosyć chaotyczna i szarpana co jeszcze bardziej utrudniało im odrobienie strat. W 33 minucie Maciej Hajduk , który świetnie asystował przy poprzednich bramkach sam dobił przeciwnika strzelając czwartą bramkę i przypieczętował trzy punkty dla FC WS.

 

PIJANNI BROTHERS 5 : 1 RIVER PLATE

 

Pierwsze minuty były bardzo wyrównane, obie drużyny spokojnie starały się rozgrywać piłkę i powoli konstruowali kolejne akcje ofensywne. Na pierwsze trafienie musieliśmy poczekać aż do 14 minuty kiedy to co raz lepiej zaczęli grać gospodarze i po dobrej zespołowej akcji wykończonej przez Michała Żołnowskiego objęli prowadzenie. PIJANNI BROTHERS poszli za ciosem i ruszyli do zmasowanych ataków. Już minutę później prowadzili już 2:0  po trafieniu Marcina Witowskiego. W drugiej odsłonie świetnie rozpoczęli goście, już w 21 minucie po ładnej zespołowej akcji bramkę zdobył Damian Nowacki. RIVER PLATE poczuło się jednak chyba zbyt pewnie i za bardzo ruszyli do przodu przez co gospodarze wyprowadzali co raz więcej kontrataków. RIVER PLATE grało zbyt niedokładnie i po kilku dobrych podaniach szybko tracili piłkę co świetnie wykorzystywali PIJANNI BROTHERS. Gospodarze zaraz po bramce kontaktowej podwyższyli swoje prowadzenie i już do końca przeważali w tym pojedynku dokładając jeszcze dwie bramki

 

BIZNESKLASA II Tabela (2019j)

LP Drużyna M B Pkt.
1 PLUS 8 2 17
2 FC WS 7 12 14
3 USZY PAJONKA 7 12 13
4 BRITENET 7 3 12
5 PIJANNI BROTHERS 8 2 10
6 TiM 7 -7 8
7 FOREIGNTINA 6 3 7
8 AGRO-POL 7 -8 6
9 RIVER PLATE 7 -19 3
SportLiga.PL