Spotkanie między AGRO-POL’em, a PIJANNI BROTHERS otworzyło trzecią serie gier w II BIZNESKLASIE. Przed meczem oba zespoły rozegrały po jednym spotkaniu, lecz żadnemu z nich nie udało się zdobyć choćby punktu, dlatego próżno było szukać faworyta przed początkiem spotkania. Od pierwszych minut tego starcia przeważał AGRO-POL, czego skutkiem było zdobycie trzech bramek, a stracenie zaledwie jednej, lecz goście nie odstawali tak bardzo od rywali. Za to w drugiej odsłonie meczu, gospodarze położyli na łopatkach rywali, strzelając im aż sześć bramek, zespół PiJANNI BROTHERS było stać jedynie na zdobycie trzech honorowych bramek w końcówce. W następnym meczu spotkały się zespoły BRITENET’u i TiM’u. Ten pierwszy po dwóch spotkaniach miał na koncie trzy punkty, za to TiM po jednym spotkaniu zamykał ligową tabele. Przechodząc do samego spotkania, które rozkręciło się dopiero w samej końcówce, wtedy to Tim wyszedł na prowadzenie, lecz ich radość nie trwałą zbyt długo bo już chwile potem na tablicy widniał wynik 1:1. Po zmianie stron obejrzeliśmy dwie wspaniałe bramki zawodników gości i mimo straty bramki w końcówce udało im się utrzymać prowadzenie i pokonać BRITENET 2:3. Kolejny pojedynek to starcie PLUS’a z zespołem USZY PAJONKA, o ile przed meczem zdecydowanym faworytem był zespół gospodarzy, przewodzący w tabeli z kompletem punktów to końcowy wynik był zupełnie inny. Goście od samego początku narzucili rywalom wysokie tempo, a już w trzeciej minucie po raz pierwszy pokonali bramkarza rywali, do przerwy zrobili to jeszcze trzy razy, a po zmianie stron dołożyli jeszcze pięć bramek. PLUS w pierwszej połowie kompletnie nie istniał, w drugiej odsłonie meczu sytuacja nie uległa zmianie, było ich stać jedynie na honorowe trafienie w ostatnich minutach. Nie lada niespodzianką był wynik ostatniego starcia w tej kolejce pomiędzy FC WS, a FOREIGNTINA. O ile pierwsza połówka była dość spokojna, gdyż zakończyła się remisem 1:1, o tyle druga część meczu toczyła się w charakterze wymiany cios za cios, w której na każda bramkę gości, FC WS błyskawicznie odpowiadał. FOREIGNTINA czterokrotnie wychodziła na prowadzenie, a mimo to nie udało jej się odnieść zwycięstwa. Walka do samego końca opłaciła się zawodnikom gospodarzy, gdyż to właśnie w ostatniej minucie spotkania ich zawodnik doprowadził do remisu 4:4, dając tym samym swojemu zespołowi prowadzenie w ligowej tabeli. Tuż za nimi ze stratą jednego punktu jest PLUS, ligową tabele zamykają PIJANNI BROTHERS, którzy jako jedyni nie zdobyli jeszcze choćby jednego oczka.
 
Cóż to był za niesamowity pojedynek na sztucznej trawie. Od pierwszej do ostatniej minuty obie drużyny prezentowały niezwykle atrakcyjny i ofensywny futbol . Już w 3 minucie gospodarze objęli prowadzenie po bramce Filipa Musiała i nie zamierzali zwalniać tempa. Pierwsze połowa była na prawdę wyrównana obie drużyny grały dobrze w ataku pozycyjnym i stwarzały sobie kolejne sytuacje strzeleckie. Do przerwy to AGRO-POL był trochę lepszy prowadząc 3:1. W drugiej odsłonie gospodarze podkręcili jednak tempo i ruszyli do zmasowanych ataków. Spotkanie jeszcze bardziej otworzyło się dzięki czemu byliśmy świadkami wielu przepięknych akcji i bramek. Zdecydowanie lepiej z tej wymiany ciosów wyszli gospodarze , którzy w drugiej odsłonie dołożyli aż 6 bramek przy tylko trzech gości. Pomimo takiego wyniku trzeba przyznać , że PIJANNI BROTHERS nie odpuszczali i walczyli do samego końca , po prostu zabrakło im trochę szczęścia i spokoju w wykończeniu swoich akcji ofensywnych . 
 
 
Pierwsza połowa meczu była bardzo chaotyczna, oba zespoły starały oddalić gre od własnego pola karnego, grając długie podania na połowę przeciwnika. Drużyny decydowały się na strzały z dystansu, lecz dobre dyspozycje bramkarzy nie pozwoliły wyjść żadnej z ekip na prowadzenie. Wynik spotkania odwrócił się dopiero po zamieszaniu w polu karnym gospodarzy gdzie goście wyszli na prowadzenie. Niespełna minute przed końcem pierwszej połowy gospodarzom udało się wyrownać wynik, po fatalnym błedzie bramkarza TiM. Druga połowa była bardziej emocjonujaca bo to goście dominowali w ataku powiększając swój dorobek bramkowy wygrywając spotkanie. Gospodarze próbowali walczyć do końca, lecz mimo to udało się im strzelić tylko jedną bramkę.
 
 
Od początku meczu byliśmy świadkami wspaniałej gry drużyny gosci. Zawodnicy szybko wyszli na prowadzenie po niespełna 3 min i ich gra wyglądała znakomicie.Gospodarzom pozostało tylko grać piłkę daleko od swojej bramki.Goscie nie dawali za wygraną i chcieli poszerzyć swoją przewagę. Do przerwy USZY PAJONKA wysoko poprowadzili. W drugiej połowie gra gosci się nie zmieniła nawet grali szybciej i bardziej zdecydowanie. Gospodarze nie mieli możliwości zeby zdobyc jakiejkolwiek bramki bo goscie grali nie tylko wspaniale w linii Ataku ale też w obronie. PLUS zdobyli swoją honorową bramkę dopiero w ostatnich minutach spotkania
 
 
 
Od początku meczu goście ruszyli do ataku szczęście szybko im dopisało bo po 5 min spotkania sędzia podyktował wykorzystany przez nich rzut karny po zagraniu ręką przeciwników W polu karnym. Wielkości Wyglądała naprawdę obiecująco niestety zabrakło skuteczności patrzę wykorzystali gospodarza remisując spotkanie do przerwy.W drugiej połowie obie drużyny Napierały tytanowe przeciwniku goście kreować naprawdę zdecydowane i skuteczne akcje co pozwoliło im wyjsc prowadzenie. FC WS Choć Gonili wynik grali Spokojną piłkę co w rezultacie pozwoliło im zremisować spotkanie przed ostatnim gwizdkiem sędziego
 
 
 
 
 
 
 

BIZNESKLASA II Tabela (2019j)

LP Drużyna M B Pkt.
1 PLUS 8 2 17
2 FC WS 7 12 14
3 USZY PAJONKA 7 12 13
4 BRITENET 7 3 12
5 PIJANNI BROTHERS 8 2 10
6 TiM 7 -7 8
7 FOREIGNTINA 6 3 7
8 AGRO-POL 7 -8 6
9 RIVER PLATE 7 -19 3
SportLiga.PL