Czwartą serie gier w I BIZNESKLASIE otworzyło spotkanie pomiędzy BANANEIROS LAS PALMAS, a JOGADORES. Przed pierwszym gwizdkiem to goście mieli oczko więcej od swoich rywali, lecz BANANEIROS rozegrali zaledwie jeden mecz. Przechodząc do samego spotkania, od pierwszych minut było widać wyraźną przewagę gospodarzy, lecz worek z bramkami długo nie chciał się otworzyć. Aż do szesnastej minuty, gdy BANANEIROS wyszli na prowadzenie, minutę później dołożyli kolejną bramkę. Wtedy to do głosu doszli zawodnicy JOGADORES zdobywając i wykorzystując rzut karny, na odpowiedź gospodarzy nie trzeba było długo czekać bo już parę sekund potem zdobyli oni na bramkę na 3:1. Po zmianie stron odwróciły się również role i to JOGADORES zdobyli przewagę, którą udokumentowali już cztery minuty po rozpoczęciu drugiej połowy zdobywając bramkę kontaktową. Do końca meczu rezultat się już nie zmienił i BANANEIROS wygrali 3:2, a zasługa w tym świetnie dysponowanego tego dnia ich bramkarza Sylwestra Biedrzyckiego. W drugim spotkaniu w tej kolejce spotkali się LAMICO z DOUBLE TEAM, obie strony grały dość ofensywnie, ale to gospodarzom udało się jako pierwszym umieścić piłkę w siatce rywali. Goście odrazu ruszyli jeszcze bardziej do przodu, chcąc za wszelką cenę wyrównać jeszcze przed przerwą i ta sztuka im się udała, gdyż minutę przed końcem było juz 1:1. W drugiej odsłonie meczu widać było delikatną przewagę LAMICO, którzy parę minut strzelili bramkę dającą im prowadzenie. Dzieła zniszczenia dopełnili w samej końcówce podwyższając na 3:1. W ostatnim meczu pomiędzy KACZYPRYTEM, a KABANAMI oglądaliśmy zespół gospodarzy w głebokiej defensywie, a gości ciągle napierających na bramkę rywali. Mimo to żadna bramka długo nie padła, gdyż KACZYPRYT świetnie grał w defensywie. Dopiero w dwudziestej minucie po podyktowaniu rzutu karnego, goście wyszli na prowadzenie. Po zmianie stron KABANI podwyższyli prowadzenie do trzech bramek, po czym odpuścili ostatnie minuty, co wykorzystali gospodarze zdobywając dwie bramki, jednak zabrakło już czasu na bramkę wyrównującą. Po tym spotkaniu KABANI umocnili się na pozycji lidera, a ich przeciwnik KACZYPRYT wciąż musi czekać na pierwsze ligowe punkty.
 
Spotkanie pomiędzy tymi dwiema drużynami zapowiadało się niezwykle ciekawie , od początku widać było spore zaangażowanie wśród obu drużyn i chęć jak najszybszego objęcia prowadzenia. Już w 3 minucie gospodarze mieli świetną okazję do objęcia prowadzenia jednak Mateusz Delikat po indywidualnej akcji i strzale z lini pola karnego uderzył w poprzeczkę. W kolejnych minutach dwie świetne okazje mieli natomiast goście , jednak najpierw świetnie interweniował Maciej Sejbuk a następnie bramkarz gospodarzy. Po kilku dobrych akcjach JOGADORES do ataku przystąpili gospodarze, którzy najpierw oddali kilka niezłych lecz niecelnych strzałów z dystansu aby w końcu w 16 minucie objąć prowadzenie po fantastycznym długim podaniu i świetnym wykończeniu Jakuba Rosołka. BANANEIROS LAS PALMAS poszli za ciosem i już minutę później prowadzili 2:0, a tym razem bezpośrednio z rzutu wolnego uderzył Paweł Milczarek. JOGADORES nie zamierzało jednak tak łatwo się poddawać i już w 19 minucie wywalczyli rzut karny , który pewnie na bramkę zamienił Jakub Godlewski. Ostatnie słowo w pierwszej odsłonie należało jednak do gospodarzy a konkretnie do Macieja Jasiaczyka , który ładnie uderzył po krótkim słupku i dał swojej drużynie dwubramkowe prowadzenie. W drugiej odsłonie od początku do ataku ruszyli JOGADORES jednak mieli spory problem w postaci fantastycznie dysponowanego bramkarza gospodarzy Sylwestra Biedrzyckiego , ktory kilkukrotnie świetnie interweniował i ratował swoją drużynę przed utratą bramki. Nie udało mi się jednak zatrzymać gości w 34 minucie kiedy po zespołowej akcji Piotr Baran zdobył bramkę kontaktową. Kolejne minuty to cały czas przewaga w sytuacjach drużyny gości , którzy częściej gościli pod bramką przeciwnika i stwarzali sobie kolejne świetne okazje do zdobycia bramki. Niestety brakowało im skuteczności a ponadto nadal jak w transie bronił Sylwester Biedrzycki przez co nie udało im się już wyrównać a BANANEIROS LAS PALMAS utrzymało jednobramkowe prowadzenie i zdobyli niezwykle cenne trzy punkty.
 
 
 
Początek spotkania był dosyć wyrównany jednak z minuty na minutę rosła przewaga drużyny LAMICO. Goście dobrze się jednak bronili a świetnie również spisywał się bramkarza DOUBLE TEAM , który kilkukrotnie ratował swoją drużynę przed stratą bramki. Ta sztuka nie udała się jednak w 13 minucie kiedy to piłkę na skrzydle otrzymał Maciej Latosiewicz i świetnie zagrał do niepilnowanego Adama Laakela , który pewnie wykończył całą akcję. DOUBLE TEAM po tej bramce w końcu ruszyło do przodu i grali nieco lepiej i odważniej , w końcu w 19 minucie po przechwycie w środku pola piłkę otrzymał Bartosz Laskowski, ruszył lewym skrzydłem i dokładnie dograł w pole karne do Michała Maronia , który pewnie z bliskiej odległości skierował piłkę do bramki. W drugiej odsłonie obraz gry nie zmieniał się , nadal to LAMICO prowadziło grę jednak DOUBLE TEAM było co raz odważniejsze i co raz lepiej rozgrywało piłkę dzięki czemu udało im się stworzyć kilka dobrych sytuacji bramkowych. W 26 minucie to jednak LAMICO wyszło na prowadzenie , po błędzie obrony piłkę przechwycił Adam Laakel i pewnie wykończył całą akcję silnym strzałem na długi słupek. DOUBLE TEAM walczyło zacięcie do samego końca i na prawdę byli blisko wyrównania , zabrakło jednak troche szczęścia i zimnej krwi a w 37 minucie Adam Laakel dobił zespół gości kompletując hat-tricka po strzale z rzutu wolnego.
 
 
 
Od początku spotkania na boisku dominowali zawodnicy Kabani. Ich rywale pozwolili im przejąć kontrolę nad grą, ale sami byli bardzo dobrze z organizowani w obronie. W momencie gdy tylko Kabani weszło z piłką na połowę rywala, zawodnicy Kaczyprytu doskakiwali do rywali i uniemożliwiali im dokładne rozegranie akcji. Goście nie zniechęcali się i cały czas próbowali rozbić defensywę rywali, ale każda kolejna ich akcja kończyła się fiaskiem. Kaczypryt czekał za to na swoje szanse w grze z kontry i nie jednokrotnie postraszył swoich rywali. Na tablicy wyniku utrzymywał się wynik remisowy, aż do ostatniej akcji pierwszej połowy, w której to zawodnicy Kaczyprytu faulowali rywala w swoim polu karnym, po czym Kabani pewnie wykorzystało rzut karny. Druga połowa wyglądała bardzo podobnie do pierwszej odsłony, ale Kabani coraz groźniej atakowało bramkę swoich przeciwników. Kaczypryt również zaczął grać odważniej, ale goście nadal dłużej utrzymywali się przy piłce. Taki obraz gry utrzymywał się przez dłuższą chwilę, aż w końcu zawodnicy Kabani po raz kolejny umieścili piłkę w siatce. Chwilę po rozpoczęciu gry od środka przez Kaczypryt, Kabani dołożyli kolejne trafienie i wydawało się, że są już pewni zwycięstwa. Wtedy Kaczypryt, nie mając już nic do stracenia, ruszył mocniej do ofensywy. Udało im się szybko odpowiedzieć, a na cztery minuty przed końcem złapali oni kontakt z rywalem. Na trzeciego gola zabrakło jednak czasu i to Kabani ostatecznie mogli cieszyć się z trzech punktów, po bardzo dobrym i zaciętym spotkaniu, szczególnie w drugiej odsłonie meczu.
 

BIZNESKLASA I Tabela (2019z)

GRUPA MISTRZOWSKA

LP Drużyna M B Pkt.
1 POCZTA POLSKA 9 32 25
2 LIGA MISIÓW 10 -2 18
3 KABANI 10 11 17
4 LAMICO 10 -3 14

GRUPA SPADKOWA

LP Drużyna M B Pkt.
1 BANANEIROS LAS PALMAS 9 19 15
2 JOGADORES 10 4 9
3 PLUS 10 -19 8
4 DOUBLE TEAM 10 -42 4

BIZNESKLASA I Tabela (2019j)

LP Drużyna M B Pkt.
1 JOGADORES 9 12 14
2 BANANEIROS LAS PALMAS 7 2 14
3 LAMICO 8 9 14
4 KABANI 7 -3 12
5 DOUBLE TEAM 7 -2 8
6 KACZYPRYT 6 -18 0
SportLiga.PL