WLS w Google+



Najnowsze wiadomości:

Ważne!

 

W trosce o bezpieczeństwo Naszych Klientów,

Ze starej strony wysyłane są maile,

bez Naszej zgody na udostępnianie danych,
niestety strona została przejęta,

prosimy UWAŻAĆ i wszelkie otrzymywane
informacje potwierdzać u menadżera ligi

Bartosza Borysa – 513 – 654 – 654.

 

Jedyne rozgrywki Na Estadio De Ubocze
-  to nadal MY.

 

 

--
Ze Sportowymi Pozdrowieniami,
Bartosz Borys
Paweł Domalewski

--

Zmiany nazwy FB:

 na SportLiga.PL - Warszawska Liga Futbolu

PETARDA ŚWIEBODZIN MISTRZEM 1 WAKACYJNEJ SPORTLIGI !!!

 

Pierwszoligowe zmagania na sztucznej trawie Estadio De Ubocze rozpoczęliśmy od ciekawego pojedynku pomiędzy KUKUŁA DISCO a FUTBOLSTYL.PL .  Od początku spotkanie było niezwykle zacięte. Początek zdecydowanie należał do gospodarzy , którzy byli zdecydowanie lepiej zorganizowani zarówno w obronie jak i ataku. Niestety nie potrafili przełożyć tego na zdobycz bramkową. FUTBOLSTYL.PL początkowo grał bardzo chaotycznie jednak z minuty na minutę ich gra zaczynała się układać i w końcu zaczęli stwarzać zagrożenie pod bramką przeciwnika. W pierwszej połowie nie doczekaliśmy się jednak bramek i wszystko rozstrzygnęło się w drugiej odsłonie. Wszystko rozpoczął Michał Rybiński , który w 30 minucie podszedł do wykonania rzutu wolnego , przepiękne uderzenie pod poprzeczkę dało gościom prowadzenie. W 33 minucie kolejny rzut wolny dla gości , strzałem raczej nie można tego nazwać jednak piłka dosyć szczęśliwie minęła zmylonego bramkarza i wpadła do bramki gospodarzy. W 37 minucie swoje drugie trafienie zanotował Michał Rybiński , który wykończył zespołową akcje , była ona jednak w dużej mierze wynikiem tego , że KUKUŁA DISCO goniła wynik i bardziej się odsłoniła. Podsumowując przebieg całego pojedynku, KUKUŁA DISCO dobrze grała piłką i stwarzała sobie wiele sytuacji podbramkowych jednak to FUTBOLSTYL.PL  strzelał bramki i to oni po końcowym gwizdku sędziego dopisali sobie 3 punkty .

 

Świadkami świetnego pojedynku byliśmy w kolejnym meczu, w którym spotkały się FC UNITED OF EXPATS oraz WHITE POWDER. Od samego początku obie drużyny narzuciły wysokie tempo i stwarzały sobie kolejne akcje bramkowe. W pierwszej połowie wielkie brawa należą się jednak bramkarzom obu drużyn , którzy bronili jak w transie , kilkukrotnie popisując się fenomenalnymi paradami. Głównie za sprawą bramkarzy w pierwszej połowie pomimo wielu prawie, że 100% okazji bramek nie zobaczyliśmy. Strzelanie rozpoczęło się dopiero w drugiej odsłonie tego pojedynku na sztucznej trawie. Wszystko rozpoczął w 26 minucie Mateusz Markiewicz. WHITE POWDER poszło za ciosem i już w 28 minucie po strzale Krzysztofa Błaszczyka goście prowadzili 2:0. FC UNITED OF EXPATS nie zamierzało jednak odpuszczać i poderwali się do ataków , jednak w bramce gości nadal stał uwijający się jak w ukropie Bromke . Gospodarze znaleźli jednak w końcu na niego sposób w 30 minucie kiedy to Lorenzo Ippolini wykończył zespołową akcję. WHITE POWDER było jednak niezwykle zdeterminowane i widać było , że każdy z nich wkłada całe serce w to spotkanie dzięki czemu w 37 minucie wynik tego spotkania ustalił Nave a goście wygrali 3:1.

 

W ostatnim pierwszoligowym pojedynku FC ZABORÓW podejmowało  PETARDĘ ŚWIEBODZIN. Od początku spotkania PETARDA ŚWIEBODZIN przeważała na boisku i chciała jak najszybciej ustawić wynik tego spotkania. Pierwsze minuty były jednak niezbyt skuteczne w ich wykonaniu. Goście oddawali liczne strzały z dystansu , które mijały bramkę o kilka metrów. FC ZABORÓW  miał problem z utrzymaniem piłki jednak trzeba przyznać , że kiedy już ją przechwycili nie skupili się na jej wybijaniu lecz starali się ją rozegrać i wyjść z pod pressingu przeciwnika rozegraniem piłki po ziemi. W końcówce pierwszej połowy goście jednak poukładali swoją grę i częściej rozgrywali piłkę właśnie po ziemi dzięki czemu w końcu zaczęli wykorzystywać swoje sytuacje podbramkowe i do przerwy prowadzili 3:0 po trafieniach, Pawła Grzelca, Sebastiana Kobyłeckiego i Mariusza Soleckiego. W drugiej połowie obraz gry nie zmieniał się PETARDA ŚWIEBODZIN nadal dominowała a FC ZABORÓW starał się bronić i szukać swoich okazji w kontratakach. Trzeba przyznać , że gospodarze stworzyli sobie kilka dobrych sytuacji podbramkowych jednak nie potrafili ich wykorzystać. Goście natomiast byli skutecznie aż do bólu i ostatecznie wygrali to spotkanie aż 6:0 pewnie zdobywając Mistrzostwo 1 Wakacyjnej Ligi !!!

 

Serdecznie dziękujemy drużynom za sportowe emocje
w amatorskiej lidze na sztucznej trawie.

Do zobaczenia w kolejnym sezonie emocjonujących 
rozgrywek piłki nożnej dla studentów i nie tylko.

 

Polub amatorską lige
Polub
FB dla fanów ligi
Subskrybuj rozgrywki piłki nożnej
Subskrybuj
Liga Piłkarska na Ursynowie

 

WYNIKI MECZÓW ROZGRYWEK PIŁKARSKICH:
I LIGA

WALKA O MISTRZOSTWO NA FINISZU ! 3 DRUŻYNY MAJĄ JESZCZE SZANSE !!!

Pierwszoligowe zmagania na sztucznej trawie rozpoczęliśmy od pojedynku pomiędzy KOCURY PLAYOO.PL oraz BRITENET . Pierwsza połowa tego meczu była dosyć wyrównana, co prawda to gospodarze  trochę lepiej rozgrywali piłkę i trochę dłużej się przy niej utrzymywali jednak BRITENET  nie odpuszczał i cały czas walczył o każdą piłkę stwarzając sobie kilka niezłych sytuacji z kontrataków. Jedyną bramkę w pierwszej połowie zdobył dla gospodarzy Michał Przybylski w 10 minucie . Strzelanie rozpoczęło się jednak dopiero w drugiej odsłonie tego pojedynku. Wszystko zaczęło się dosyć szybko ponieważ już w 23 minucie bramkę zdobył Adam Ligęza. Sytuacja jednak trochę się skomplikowała kiedy bramkarz gospodarzy otrzymał czerwoną kartkę za faul za polem karnym. BRITENET jednak nie wykorzystał tej przewagi a wręcz przeciwnie utrudnił sobie sytuację jeszcze bardziej ponieważ ich kapitan za kopnięcie zawodnika po gwizdku sędziego również został wyrzucony z boiska i siły na boisku się wyrównały. Od tej pory gospodarze już dominowali na boisku, mieli sporo miejsca i wykorzystywali kolejne sytuacje podbramkowe wygrywając ostatecznie 5:0.

 

W kolejnym drugoligowym pojedynku spotkały się natomiast ATALIAN oraz CÓRKA PREZESA.  Spotkanie od początku ułożyło się świetnie dla gości , którzy wyszli na prowadzenie już w 4 minucie po trafieniu Konrada Nowickiego, który śmiało kroczy po koronę króla strzelców. W kolejnych minutach ATALIAN postawił się jednak przeciwnikowi i dobrze się bronił samemu stwarzając sobie kilka niezłych sytuacji podbramkowych. Niestety kontuzja bramkarza ATALIAN trochę osłabiła ich morale i po zmianie bramkarza ich gra trochę siadła co świetnie zaczęli wykorzystywać goście co raz bardziej dominując przebieg tego spotkania. W 13 minucie prowadzenie CÓRKI PREZESA podwyższył Arek Kulczycki . W drugiej odsłonie obraz gry nie zmieniał się, goście co raz bardziej przeważali i strzelali kolejne bramki. Dwa kolejne trafienia w drugiej połowie dołożył Konrad Nowicki a jedno Filip Adamkiewicz i Arek Kulczycki.  dzięki czemu CÓRKA PREZESA  bardzo pewnie wygrała to spotkanie aż 6:0

 

W kolejnym pojedynku naprzeciw siebie stanęły siódemki piłkarskie RIVER PLATE oraz INFINE. Goście mieli spory problem aby skompletować pełen skład w tym meczu jednak ostatecznie udało się to mogliśmy rozpocząć ten niezwykle ciekawy pojedynek. Od początku było to niezwykle ciekawe i zacięte spotkanie , który obie drużyny naprzemiennie atakowały bramkę przeciwnika. Już w 7 minucie w zamieszaniu w polu karnym świetnie znalazł się  Maciej Hincmanowski i to INFINE wyszło na prowadzenie. RIVER PLATE jednak nie zamierzało odpuszczać i po dosyć chaotycznym początku ich gra powoli zaczynała wyglądać co raz lepiej czego owocem była bramka Przemysława Jasika z 11 minuty. Wynik remisowy utrzymał się do przerwy i wszystko miało rozstrzygnąć się w drugiej odsłonie. Po zmianie połów widać było , że grające bez zmian i swojego podstawowego bramkarza INFINE powoli traci siły i trochę ustępuje pola RIVER PLATE. Gospodarze grali natomiast co raz lepiej i cierpliwie rozgrywali kolejne akcje ofensywne. W 24 minucie RIVER PLATE wyszło na prowadzenie po bramce Piotra Łukasiewicza a już 29 minucie prowadzenie podwyższył Maciek Kwiatkowski. O stracie dwóch bramek INFINE ewidentnie obudziło się i zabrało się do roboty . Natchnięci nowymi siłami goście walczyli z całych sił i w końcu  35 minucie bramkę kontaktową zdobył Tomasz Chlebowski, który popisał się świetnym strzałem z dystansu. INFINE walczyło do samego końca jednak pomimo kilku fantastycznym okazji bramkowych nie udało im się już znaleźć drogi do bramki przeciwnika i to RIVER PLATE wygrało 3:2.

 

W ostatnim drugoligowym pojedynku spotkały się ABNEGAT oraz ORA WARSZAWA. Od początku widać było , że to goście lepiej rozgrywają piłkę i stwarzają sobie więcej sytuacji podbramkowych. Już w 2 minucie akcję całego zespołu świetnie wykończył Marek Seroczyński i ORA WARSZAWA prowadziła 1:0. W kolejnych minutach spotkanie było jednak dosyć wyrównane, ABNEGAT dobrze się bronił i kilka razy bardzo dobrze wyprowadzał kontrataki, niestety nie udało im się ich już wykończyć. Szczególnie mogła podobać się jedna z akcji ABNEGATA , w której o serii świetnych zagrań z pierwszej piłki strzał minimalnie minął okienko bramki gości. ORA WARSZAWA grała jednak konsekwentnie i nie forsowała tempa , spokojnie rozgrywali piłkę i szukali swoich okazji w ataku pozycyjnym co przyniosło efekt w 15 minucie kiedy po raz kolejny na listę strzelców wpisał się Marek Seroczyński. ABNEGAT co raz bardziej skupiał się na kontratakach i trzeba przyznać , że kilkukrotnie ich długie piłki grane na napastnika stworzyły spore zagrożenie pod bramką ORA WARSZAWA. W drugiej odsłonie obraz gry nie zmieniał się, ORA WARSZAWA nadal zdecydowanie dłużej utrzymywała się przy piłce a ABNEGAT starał się szybko kontrować. W 34 minucie było już jednak prawie po meczu ponieważ bramkę na 3:0 zdobył Albert Stankiewicz. ABNEGAT jednak nie poddawał się walczył do końca pokazując charakter , dzięki czemu w 35 minucie bramkę z rzutu karnego zdobył Piotr Michniuk. ABNEGAT chciał jeszcze powalczyć o wyrównanie jednak ORA WARSZAWA dobrze się broniła i w końcówce spotkania to goście wyprowadzili kontratak , który wykończył Filip Domagalski i przypieczętował zwycięstwo gości 4:1. 

 

*wzór szóstki i siódemki rozgrywki piłkarskie jest zastrzeżony

Serdecznie dziękujemy drużynom za sportowe emocje 
w amatorskiej lidze na sztucznej trawie.

Do zobaczenia w kolejnym sezonie emocjonujących 
rozgrywek piłki nożnej dla studentów i nie tylko.l

 

Polub amatorską lige
Polub
FB dla fanów ligi
Subskrybuj rozgrywki piłki nożnej
Subskrybuj
Liga Piłkarska na Ursynowie

 

 

WYNIKI MECZÓW ROZGRYWEK PIŁKARSKICH:
II LIGA

CZY KTOŚ POWSTRZYMA PETARDĘ ŚWIEBODZIN? OSTATNIA PROSTA SEZONU LATO 2016 PRZED NAMI

 

Pierwszoligowe zmagania w 5 kolejce rozpoczęliśmy od pojedynku AFC AJAX vs PETARDA ŚWIEBODZIN. W pierwszych minutach spotkanie było dosyć wyrównane , obie drużyny spokojnie starały się rozgrywać piłkę i szukać swoich okazji w ataku pozycyjnym. Z minuty na minutę to goście podkręcali tempo i co raz bardziej spychali swojego przeciwnika do defensywy. Na pierwsze trafienie musieliśmy jednak poczekać do 10 minuty kiedy to zespołową akcję wykończył Jakub Zbucki. Goście poszli za ciosem i bardzo szybko bo już w 12 minucie prowadzenie podwyższył Adrian Wiercioch. AFC AJAX starał się bronić i szukać swoich okazji w kontratakach jednak niewiele z nich wynikało . W samej końcówce pierwszej połowy bramkę na 3:0 zdobył Eryk Stoch dzięki czemu goście na drugą połowę wychodzili z bardzo komfortowym wynikiem. W drugiej odsłonie obraz gry nie zmieniał się nadal to PETARDA ŚWIEBODZIN była drużyną , która grała piłką i stwarzała sobie sytuacje w ataku pozycyjnym. Szybko bo już w 25 minucie bramkę na 4:0 zdobył Tomasz Tarczyński i właściwie było już po meczu. Gospodarze walczyli jednak nie mieli argumentów aby przeciwstawić się świetnie grającej PETARDZIE ŚWIEBODZIN. Goście nie zwalniali tempa i strzelali kolejne bramki i ostatecznie wygrali pewnie aż 7:1. Bramkę honorową dla gospodarzy potężnym strzałem zdobył Piotr Gołębiewski.

 

W drugim pierwszoligowym pojedynku na sztucznej trawie spotkały się WHITE POWDER oraz KUKUŁA DISCO. Spotkanie od początku było niezwykle zacięte i wyrównane. Widać było , że goście odrobili lekcje po poprzednich spotkaniach i w tym od początku byli niezwykle skoncentrowani i starali się wejść na najwyższe obroty. Pierwsze minuty były dosyć spokojnie jednak okazji bramkowych nie brakowało. Na pierwszą bramkę musieliśmy jednak poczekać aż do 11 minuty kiedy to świetny strzał oddał Biernatowski i wyprowadził tym samym WHITE POWDER na prowadzenie.  Goście do końca pierwszej połowy walczyli o wyrównanie jednak pierwsza odsłona zakończyła się skromnym prowadzeniem WHITE POWDER. W drugiej połowie KUKUŁA DISCO przyspieszyła , kolejne akcje były co raz groźniejsze  i w końcu w 26 minucie jedną z nich wykończył Tomasz Tokarski wyrównując tym samym wynik meczu. Obie drużyny do końca walczyły o każdą piłkę i starały się cały czas przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Pomimo ambitnej walki żadna z drużyn nie potrafiła już znaleźć drogi do bramki przeciwnika a spotkanie zakończyło się remisem 1:1.  Gospodarze zaliczyli tym samym drugi remis z rzędu a dla KUKUŁY DISCO są to pierwsze punkty w sezonie LATO 2016.

 

 

Niestety wszystkie poniedziałkowe spotkania w 5 kolejce Sport Ligi na sztucznej trawie zostały odwołane ze względu na święto oraz długi weekend i zostaną rozegrane na początku września w kolejce wyrównawczej. 

 

Serdecznie dziękujemy drużynom za sportowe emocje
w amatorskiej lidze na sztucznej trawie.

Do zobaczenia w kolejnym sezonie emocjonujących 
rozgrywek piłki nożnej dla studentów i nie tylko.

 

Polub amatorską lige
Polub
FB dla fanów ligi
Subskrybuj rozgrywki piłki nożnej
Subskrybuj
Liga Piłkarska na Ursynowie

 

WYNIKI MECZÓW ROZGRYWEK PIŁKARSKICH:
I LIGA

ŚCISK NA SZCZYCIE , WSZYSTKO JESZCZE PRZED NAMI

 

Drugoligowe zmagania rozpoczęliśmy od niezwykle ciekawego pojedynku pomiędzy RIVER PLATE a ATALIAN. Gospodarze po zeszłotygodniowym remisie i pierwszych ligowych punktach mieli wielką ochotę na pierwsze zwycięstwo natomiast ATALIAN wietrzył okazje na zdobycie pierwszych ligowych punktów. Początek spotkania był jednak zdecydowanie leszy w wykonaniu RIVER PLATE , które wyszło na prowadzenie już w 2 minucie po bramce Grzegorza Jasika. W kolejnych minutach spotkanie było niezwykle wyrównane i widać było , że tak szybka strata bramki przez gości wynikała głównie z braku koncentracji w pierwszych minutach. Obie drużyny stwarzały sobie co prawda niezłe sytuacje podbramkowe jednak kompletnie brakowało im skuteczności przez co do przerwy utrzymał się wynik 1:0. W drugiej połowie obraz gry nie zmieniał się, spotkanie nadal był wyrównane jednak niewielką przewagę zaczęli uzyskiwać gospodarze którzy stwarzali sobie co raz więcej sytuacji podbramkowych. Dobra gra przyniosła efekt w 31 minucie kiedy to prowadzenie gospodarzy podwyższył Adrian Jezierski. ATALIAN po stracie tej bramki ewidentnie zabrał się do roboty czego owocem było trafienie Piotra Skwarskiego w 35 minucie. Goście do samego końca walczyli o wyrównanie jednak ostatnie słowo należało do RIVER PLATE a konkretnie do Przemysława Jasika , który w 39 minucie przypieczętował zwycięstwo swojej drużyny zdobywając bramkę na 3:1.

 

W kolejnym drugoligowym pojedynku na sztucznej trawie spotkały się siódemki piłkarskie INFINE oraz KOCURY PLAYOO.PL . Początek spotkanie był dosyć wyrównany chociaż trochę lepiej weszli w nie goście , którzy wyraźnie byli bardziej skoncentrowani i lepiej rozgrywali piłkę. Już w 7 minucie ładnym strzałem popisał się Michał Przybylski i wyprowadził gości na prowadzenie.  KOCURY PLAYOO.PL poszły za ciosem i już w 12 minucie prowadzili 3:0 po dwóch świetnych kontrach. INFINE nie poddawało się jednak i widać było , że z minuty na minutę grają co raz lepiej i stwarzają sobie co raz więcej sytuacji podbramkowych. Tuż przed przerwą pierwszą bramkę dla INFINE zdobył Tomasz Chlebowski co dało spore nadzieje na niezwykle zaciętą drugą połowę. W drugiej połowie INFINE wyszło niezwykle zmotywowane i widać było , że uwierzyli w dobry wynik w tym spotkaniu. Goście chyba poczuli się trochę zbyt pewnie ponieważ w kolejnych minutach oddali pole gry przeciwnikowi. W 34 minucie zrobiło się niezwykle ciekawie ponieważ po świetnym strzale bramkę kontaktową dla INFINE zdobył Mariusz Szaruga. Gospodarze do samego końca walczyli o korzystny wynik jednak ostatnie słowo należało do gości , którzy w 37 za sprawą trafienia Radosława Pawluka podwyższyli prowadzenie i spokojnie dowieźli je do końca tego spotkania.

 

Niestety wszystkie poniedziałkowe spotkania w 5 kolejce Sport Ligi na sztucznej trawie zostały odwołane ze względu na święto oraz długi weekend i zostaną rozegrane na początku września w kolejce wyrównawczej. 

 

*wzór szóstki i siódemki rozgrywki piłkarskie jest zastrzeżony

Serdecznie dziękujemy drużynom za sportowe emocje 
w amatorskiej lidze na sztucznej trawie.

Do zobaczenia w kolejnym sezonie emocjonujących 
rozgrywek piłki nożnej dla studentów i nie tylko.l

 

Polub amatorską lige
Polub
FB dla fanów ligi
Subskrybuj rozgrywki piłki nożnej
Subskrybuj
Liga Piłkarska na Ursynowie

 

 

WYNIKI MECZÓW ROZGRYWEK PIŁKARSKICH:
II LIGA

CZY KTOŚ ZATRZYMA PETARDĘ ŚWIEBODZIN ?

 

Pierwszoligowe zmagania na sztucznej trawie rozpoczęliśmy od pojedynku FC ZABORÓW vs AFC AJAX. Od początku spotkanie było niezwykle zacięte i wyrównane. W pierwszych minutach tego pojedynku obie drużyn starały się spokojnie rozgrywać piłkę i szukać swoich sytuacji podbramkowych. Gospodarze jednak dłużej utrzymywali się przy piłce a AFC AJAX nastawiony był głównie na szybkie kontry.  Jeden z takich kontrataków został wykończony przez Rafała Kucharczyka w 12 minucie i to właśnie goście dosyć niespodziewanie wyszli na prowadzenie. AFC AJAX bronił się skutecznie do końca pierwszej połowy a FC ZABORÓW niestety uderzał głową w mur nie mogąc przebić się przez ich defensywę. W drugiej odsłonie  FC ZABORÓW bardzo szybko zabrał się za odrabianie strat, już w 21 minucie Sylwek Jacewicz wykończył akcję całej drużyny i wyrównał wynik spotkania. Wydawało się , że gospodarze pójdą za ciosem jednak nadal pomimo wielu stwarzanych sytuacji brakowało im skuteczności. Niewykorzystane sytuacje się mszczą i tak też było w tym spotkaniu ponieważ w 37 minucie Szczepański wykończył zespołową akcję a AFC AJAX tuż przed końcem spotkania ponownie prowadził. FC ZABORÓW walczyło do samego końca jednak nie potrafili już chociażby wyrównać wyniku i dosyć niespodziewanie to AFC AJAX zgarnął komplet punktów  w tym pojedynku.

 

W kolejnym pojedynku Amatorskich siódemek piłkarskich spotkały się KUKUŁA DISCO oraz FC UNITED OF EXPATS. Goście bardzo dobrze weszli w to spotkanie i od początku widać było ich przewagę na boisku co potwierdzili już w 5 minucie bramką Marcina Michalaka, który po sporym zamieszaniu w polu karnym przeciwnika w końcu skierował piłkę do bramki. KUKUŁA DISCO miała spory problem z poukładaniem swojej defensywy oraz organizacją akcji ofensywnych przez co goście mieli naprawdę sporo miejsca na rozgrywanie piłki. Już w 11 minucie goście prowadzili 2:0 po bramce Yaniva a minutę przed końcem pierwszej odsłony bramkę zdobył Daniel Tonchev dzięki czemu EXPATSI do drugiej połowy przystępowali z trzybramkową przewagą. W drugiej odsłonie gospodarze jednak wyraźnie się przebudzili, widać było że dużo więcej biegają i walczą. Ich akcje ofensywne nabierały rozpędu i stwarzały co raz większe zagrożenie pod bramką Williego Oviedo. Niestety jeszcze trochę brakowało im skuteczności a goście wyprowadzili dwie skuteczne kontry i prowadzili już 5 bramkami w 31 minucie. KUKUŁA DISCO walczyła jednak ambitnie i w 34 minucie bramkę honorową zdobył Kamil Jędrzejczyk. Trzeb jednak przyznać , że gdyby gospodarze zagrali całe spotkanie tak jak drugą połowę to wynik mógł by być zdecydowanie lepszy a tak EXPATSI wygrali 5:1.

 

Świadkami sporych emocji byliśmy w pojedynku pomiędzy PETARDĄ ŚWIEBODZIN oraz FUTBOLSTYL.PL . Gospodarze , którzy jak na razie są niepokonani w lidze podejmowali drużynę z szarego końca tabeli , która początku tego sezonu nie może zaliczyć do udanych . Gospodarze liczyli na spokojnie zwycięstwo jednak jak się okazało FUTBOLSTYL.PL postawił im ciężkie warunki i od początku grał bardzo ambitnie walcząc o każdą piłkę.  Gospodarze zdecydowanie lepiej i dłużej rozgrywali piłkę jednak kiedy akcje dochodziły pod pole karne gości to brakowało im dokładności w ostatnim podaniu i wykończeniu akcji . Goście dobrze się bronili i cały czas szukali swoich okazji w kontrach. Jedną z nich udało się dosyć niespodziewanie wykończyć w 17 minucie. Przechwyt w środku pola , piłka zagrana do Bartosz Borys , który dosyć szczęśliwie piętką zagrywa do Sławka Rosińskiego , który to zdobywa bramkę tuż przed przerwą. W drugiej odsłonie gospodarze jednak od początku przycisnęli przeciwnika i pokazali to z czego słyną czyli ze strzałów z dystansu. W 23 minucie Sebastian Kobyłecki oddał fantastyczny strzał w samo okienko i wyrównał tym samym wynik spotkania. Widać było , że goście opadają trochę z sił jednak nadrabiali ambicją i walką o każdą piłkę dzięki czemu w kolejnych minutach bramki nie padały. PETARDA ŚWIEBODZIN do końca grała jednak cierpliwie i konsekwentnie dzięki czemu w końcu w 39 minucie po strzale Eryka Stocha piłka wpadła do siatki . Goście chcieli jeszcze w ostatnich minutach spróbować wyrównać przez co nacięli się na kontratak i stracili kolejną bramkę przegrywając ostatecznie 3:1 jednak zabrakło i zaledwie minutę aby zremisować to spotkanie i sprawić nie małą niespodziankę.

 

Emocji zdecydowanie nie brakowało w ostatnim z pierwszoligowych pojedynków na sztucznej trawie.  ZNAJOMI KRĘCINY podejmowali WHITE POWDER i od początku pokazali , że zależy im w tym spotkaniu jedynie na zwycięstwie. Już w 4 minucie po błędzie obrońcy gości piłkę do siatki wpakował Paweł Bober. Kolejne minuty były dosyć zacięte jednak to ZNAJOMI KRĘCINY stwarzali sobie zdecydowanie więcej sytuacji podbramkowych . WHITE POWDER miało spory problem z poukładaniem swojej gry w defensywie i gdyby nie kilka fantastycznych parad ich bramkarza to szybko mogli stracić kilka bramek. W 10 minucie Łukasz Olejniczak wykończył zespołową akcję i wyrównał wynik spotkania jednak ZNAJOMI KRĘCINY jeszcze bardziej podkręcili tempo odpowiadając dwoma kolejnymi trafieniami w pierwszej połowie. W drugiej odsłonie z minuty na minutę spotkanie co raz bardziej wyrównywało się . W 33 minucie Biernatowski zdobył bramkę kontaktową dając swojej drużynie jasny sygnał , że jeszcze mogą powalczyć w tym meczu o korzystny wynik. Ich zapał trochę jednak ostudził Adrian Rybarczyk , który już minutę później podwyższył prowadzenie gospodarzy. Szybko stracona bramka nie podłamała jednak WHITE POWDER , które do samego końca walczyło o wyrównanie. W 36 minucie przybliżył ich do tego Biernatowski , który po raz kolejny zdobył bramkę kontaktową. Końcówka dostarczyła nam wielkich emocji i kiedy wydawało się , że gospodarze utrzymają prowadzenie strzał oddał jeden z zawodników WHITE POWDER, bramkarz gospodarzy sparował piłkę nad siebie a następnie nie zdołał jej skutecznie wybić przez co spadła ona pod nogi Krzysztofa Błaszczyka , który z najbliższej odległości skierował ją do bramki a sędzia od razu po tym trafieniu zakończył spotkanie. 

 

 

Serdecznie dziękujemy drużynom za sportowe emocje
w amatorskiej lidze na sztucznej trawie.

Do zobaczenia w kolejnym sezonie emocjonujących 
rozgrywek piłki nożnej dla studentów i nie tylko.

 

Polub amatorską lige
Polub
FB dla fanów ligi
Subskrybuj rozgrywki piłki nożnej
Subskrybuj
Liga Piłkarska na Ursynowie

 

WYNIKI MECZÓW ROZGRYWEK PIŁKARSKICH:
I LIGA

CÓRKA PREZESA I ORA WARSZAWA Z KOMPLETEM ZWYCIĘSTW !!!

Drugoligowe zmagania rozpoczęliśmy od pojedynku pomiędzy CÓRKĄ PREZESA a BRITENET. Od początku spotkania gospodarze mocno przycisnęli wychodząc na prowadzenie już w 2 minucie Huberta Dygasa. CÓRKA PREZESA poszła za ciosem i nie zamierzała zwalniać tempa. W 4 minucie wynik podwyższył Filip Adamkiewicz a w 8 minucie było już 3:0 po trafieniu Dominika Podlewskiego. BRITENET walczył i stwarzał sobie niezłe sytuacje podbramkowe jednak brakowało im skuteczności a do tego bramkarza gospodarzy również spisywał się bardzo dobrze. Do przerwy jednak przewaga gospodarzy była bardzo duża ponieważ prowadzili aż 5:1. W drugiej połowie spotkanie nieco się wyrównało , widać  było że BRITENET poprawił swoją grę w defensywie i spokojnie szukał swoich szans na strzelenie bramki. Pomimo ambitnej walki i próby odrobienia wyniku przez gości, przewaga CÓRKI PREZESA wypracowana w pierwszej odsłonie była zbyt wysoka i to właśnie gospodarze wygrali 6:3.

 

W kolejnym drugoligowym pojedynku na sztucznej trawie spotkały się KOCURY PLAYOO.PL oraz  RIVER PLATE. Spotkanie od pierwszej do ostatniej minuty było niezwykle zacięte i wyrównane. Już w 2 minucie Michał Przybylski wyprowadził gospodarzy na prowadzenie po zespołowej akcji.  Odpowiedź RIVER PLATE była jednak dosyć szybka ponieważ w 9 minucie bramkę wyrównującą zdobył Paweł Żmuda. W kolejnych minutach to był zdecydowanie mecz walki, gra toczyła się głównie w środku pola a obie drużyny nie stwarzały sobie zbyt wielu klarownych sytuacji podbramkowych. W drugiej połowie obraz gry niewiele się zmienił, obie drużyny nadal walczyły i nadal brakowało im skuteczności przez co więcej bramek już nie padło i spotkanie zakończyło się remisem 1:1.

 

W kolejnym pojedynku spotkały się drużyny ATALIAN oraz ORA WARSZAWA. W pierwszych minutach to gospodarze stworzyli sobie dwie dobre sytuacje do wyjścia na prowadzenie jednak nie udało im się ich wykończyć co chwilę później wykorzystali szybko goście. Strzelanie dla ORA WARSZAWA rozpoczęli w 8 minucie Filip Domagalski oraz Albert Stankiewicz. Po tych trafieniach goście ewidentnie nabrali wiatru w żagle i ruszyli z kolejnymi atakami dzięki którym do przerwy prowadzili aż 4:1. Na wyróżnienie zasługuje jednak bramka gospodarzy, Piotr Skwarski wkręcił bowiem piłkę do bramki z rzutu rożnego. W drugiej odsłonie obraz gry nie zmieniał się jednak , goście cały czas dominowali i strzelali kolejne bramki a ATALIAN pomimo ambitnej walki powoli co raz bardziej opadał z sił i dawał co raz więcej miejsca na akcje ofensywne gości. Ostatecznie spotkanie zakończyło się wysokim i zasłużonym zwycięstwem ORA WARSZAWA 8:1.

 

Świadkami sporych emocji byliśmy w ostatnim drugoligowym pojedynku siódemek piłkarskich, w którym spotkały się  ABNEGAT oraz INFINE. Od początku spotkanie to było niezwykle wyrównane. Obie drużyny walczyły o każdą piłkę a gra toczyła się głównie w środku pola. W pierwszych minutach co prawda gra po obu stronach była dosyć chaotyczna jednak obie drużyny nadrabiały to zaangażowaniem i ambicją. W 14 minucie Łukasz Kazana wykończył jedną  z akcji ofensywnych gospodarzy i wyprowadził ich na prowadzenie.  Odpowiedź INFINE była jednak błyskawiczna , już w 17 minucie Marios Tektonidis wyprowadził fantastyczny kontratak , który zakończył strzałem z dystansu wyrównując tym samym wynik spotkania. Chwilę później było już 2:1 dla INFINE i po raz kolejny bohaterem był Marios Tektonidis , który zdobył fantastyczną bramkę. INFINE zdecydowanie grało lepiej i stworzyło sobie więcej sytuacji podbramkowych w pierwszej połowie . W drugiej odsłonie ABNEGAT powoli co raz częściej dochodził do głosu i stwarzał sobie kolejne sytuacje podbramkowe. W 26 minucie fenomenalnym strzałem z dystansu popisał się Paweł Gałązka i wyrównał wynik spotkania. Z minuty na minutę ABNEGAT grał co raz lepiej i co najważniejsze strzelał kolejne bramki . INFINE wyraźnie w drugiej połowie trochę opadło z sił a ich gra nie była już tak poukładana jak w pierwszej połowie przez co ABNEGAT dzięki cierpliwej i konsekwentnej grze wygrał ostatecznie to spotkanie 5:2. 

 

*wzór szóstki i siódemki rozgrywki piłkarskie jest zastrzeżony

Serdecznie dziękujemy drużynom za sportowe emocje 
w amatorskiej lidze na sztucznej trawie.

Do zobaczenia w kolejnym sezonie emocjonujących 
rozgrywek piłki nożnej dla studentów i nie tylko.l

 

Polub amatorską lige
Polub
FB dla fanów ligi
Subskrybuj rozgrywki piłki nożnej
Subskrybuj
Liga Piłkarska na Ursynowie

 

 

WYNIKI MECZÓW ROZGRYWEK PIŁKARSKICH:
II LIGA

ZACIĘTE POJEDYNKI, ŚWIETNE POWROTY I FANTASTYCZNE BRAMKI !!! 3 KOLEJKA ZA NAMI !

Pierwszoligowe zmagania na sztucznej trawie w 3 Kolejce SportLigi rozpoczęliśmy od pojedynku KUKUŁA DISCO vs FC ZABORÓW. Spotkanie to miało dwie całkowicie różne połowy. W pierwszej bardzo szybko rozpoczęli gości , którzy wyszli na prowadzenie już w 2 minucie po strzale Kamila Czarneckiego. Po tej bramce FC  ZABORÓW nie zwalniał tempa jednak na ich kolejne trafienie musieliśmy poczekać aż do 11 minuty kiedy to zespołową akcję wykończył Marcin Sikora. KUKUŁA DISCO nie potrafiła poukładać swojej gry w pierwszej połowie  i już w 14 minucie stracili kolejną bramkę po trafieniu Sylwka Jackiewicza. Wynik 3:0 do przerwy pokazywał , że będzie to raczej jednostronny pojedynek i nic już się ciekawego nie wydarzy. Nic bardziej mylnego, od początku drugiej połowy KUKUŁA DISCO grała jak zupełnie inna drużyna i już w 22 minucie w zamieszaniu w polu karnym świetnie odnalazł się Łukasz Siewielec dając sygnał swojej drużynie do odrabiania strat. Gospodarze byli ewidentnie w gazie ponieważ już w 24 minucie świetnie w polu karnym znalazł się Przemek Zieliński i wpakował piłkę do siatki. W kolejnych minutach gospodarze starali się jak najszybciej doprowadzić do wyrównania jednak to FC ZABORÓW w 30 minucie zdobył kolejną bramkę. To jednak nie zraziło gospodarzy , którzy do samego końca z wielką ambicją walczyli o korzystny wynik. Bramka Łukasza Siewielca w 35 minucie dała im nadzieje, że można powalczyć jeszcze o remis. FC ZABORÓW bronił się jednak skutecznie i nie dał sobie wyrwać zwycięstwa jednak wielkie brawa należą się drużynie gospodarzy za ten fantastyczny powrót.

 

Emocji zdecydowanie nie brakowało w kolejnym pojedynku gdzie naprzeciw siebie stanęły siódemki piłkarskie FC UNITED OF EXPATS oraz ZNAJOMI KRĘCINY. Od początku obie drużyny prezentowały dobry poziom piłkarski i narzuciły wysokie tempo tego spotkania. Obie drużyny na początku miały swoje okazje jednak na pierwsze trafienie musieliśmy poczekać do 9 minuty. Świetną prostopadła piłkę zagrał Fran Pardines a jej adresatem był Marcin Michalak , który bez problemu minął bramkarza i wpakował piłkę do bramki gości. Kolejne minuty nadal były niezwykle wyrównane , chociaż minimalną przewagę w posiadaniu piłki osiągnęli chyba goście, którzy w 16 minucie wywalczyli rzut karny który pewnie na bramkę wyrównującą zamienił Tomasz Iwan. Wynik remisowy utrzymał się do przerwy a w drugiej połowie mogło wydarzyć się dosłownie wszystko. W pierwszych minutach drugiej połowy drużyny nie zaplanowały jednak żadnych rewolucji i spokojnie starały się szukać swoich szans w ataku pozycyjny. Dopiero w 27 minucie ZNAJOMI KRĘCINY wyszli na prowadzenie po bramce Wojciecha Marca. Gospodarze są jednak znani , że zawsze dają z siebie 110% i walczą do samego końca i tak też było tym razem. Już w 28 minucie wynik wyrównał Fran Pardines a bohaterem ostatnich minut został niewątpliwie Marcin Michalak. Wszystko zaczęło się w 38 minucie , do rzutu wolnego podszedł właśnie Marcin Michalak i świetnym strzałem lewą nogą umieścił piłkę w bramce. W ostatnich minutach gospodarze wcale nie myśleli i obronie a wręcz przeciwnie szukali kolejnych bramek, i tak właśnie w 40 minucie piłkę w polu karnym otrzymał Marcin Micbhalak i silnym strzałem pod poprzeczkę przypieczętował zwycięstwo swojej drużyny.

 

Jako kolejne rozegrane zostało spotkanie FUTBOLSTYL.PL vs AFC AJAX. Obie drużyny chciały zaliczyć pierwsze zwycięstwo w tym sezonie i widać było , że od początku tego spotkania byli niezwykle skoncentrowani na osiągnięciu tego celu. Spotkanie było niezwykle zacięte a w pierwszych minutach gra toczyła się głównie w środku pola. Obie drużyny grały pewnie i skutecznie w defensywie przez co ciężko było o klarowne sytuacje bramkowe. Z minuty na minutę jednak obie drużyny co raz częściej znajdowały się w polu karnym przeciwnika jednak na pierwszą bramkę musieliśmy poczekać aż do 19 minuty. Świetną prostopadłą piłką zagrał Michał Bielawski a jej adresatem był Michał Rybiński , który technicznym strzałem lewą nogą pokonał bramkarza gości i wyprowadził FUTBOLSTYL.PL na prowadzenie. Drugą odsłonę bardzo dobrze rozpoczęli goście, już w 23 minucie do piłki dopadł Michał Latak i silnym strzałem pokonał bramkarza gospodarzy. FUTBOLSTYL.PL był jednak niezwykle zdeterminowany aby zwyciężyć w tym meczu. W 30 minucie Bartosz Borys zagrał dobrą otwierającą piłkę do Sławka Rosińskiego , który pewnie wykończył całą akcję i dał znowu prowadzenie gospodarzom. W ostatnich minutach to jednak AFC AJAX miał więcej sytuacji, widać było że bardzo chcieli wyrównać jednak obrona gospodarzy skutecznie powstrzymywała zagrożenie a kiedy już goście oddawali strzały to na posterunku w bramce FUTBOLSTYL.PL świetnie spisywał się Bartosz Domański. Ostatecznie więcej bramek już nie wiedzieliśmy i gospodarze mogli się cieszyć z pierwszego zwycięstwa w sezonie jak i pierwszych punktów.

 

W ostatnim pierwszoligowym pojedynku w amatorskiej lidze siódemek spotkały się WHITE POWDER oraz PETARDA ŚWIEBODZIN. Goście nie mogli wymarzyć sobie lepszego początku tego spotkania. Już w 3 minucie ich napastnik wpadając między dwóch zawodników w polu karnym został faulowany a sędzia bez zastanowienia podyktował rzut karny , który na bramkę pewnie zamienił Mariusz Solecki.  Goście podbudowani szybko zdobytą bramką poszli za ciosem i już minutę później kontratak pewnie wykończył Paweł Mazurkiewicz. PETARDA ŚWIEBODZIN nie zwalniała tempa a w 7 minucie ręce same składały się do oklasków kiedy Mariusz Solecki strzałem z ponad połowy boiska pokonał bramkarza gospodarzy. Po 3 zdobytych bramkach goście trochę się uspokoili i to WHITE POWDER stworzyło kilka niezłych sytuacji jednak nie byli w stanie wykończyć tych akcji. Goście szybko wrócili do szybkiej i efektownej gry dzięki czemu już w 13 i 14 minucie strzelili kolejne bramki i do przerwy prowadzili 5:0. W drugiej odsłonie WHITE POWDER wyraźnie poukładało swoją grę i wyglądało to zdecydowanie lepiej . W 34 minucie gospodarze rozpoczęli odrabiane strat  . Już minutę później dobrym strzałem popisał się Krzysztof Błaszczyk i było 2:5. Goście jednak nie zamierzali dać się rozkręcić swojemu przeciwnikowi i już w 36 minucie świetnym strzałem popisał się Maciej Latosiewicz a goście ponownie odjechali WHITE POWDER na 4 bramki . Gospodarze walczyli do końca jednak brakowało im już czasu a PETARDA ŚWIEBODZIN grała bardzo pewnie w defensywie i ostatecznie wygrała pewnie i wysoko 6:2. 

 

 

Serdecznie dziękujemy drużynom za sportowe emocje
w amatorskiej lidze na sztucznej trawie.

Do zobaczenia w kolejnym sezonie emocjonujących 
rozgrywek piłki nożnej dla studentów i nie tylko.

 

Polub amatorską lige
Polub
FB dla fanów ligi
Subskrybuj rozgrywki piłki nożnej
Subskrybuj
Liga Piłkarska na Ursynowie

 

WYNIKI MECZÓW ROZGRYWEK PIŁKARSKICH:
I LIGA

DWA OBLICZA SPOTKAŃ LIGOWYCH. NIEZWYKLE WYRÓWNANE SPOTKANIA A NASTĘPNIE GRAD BRAMEK !!!

 

Drugoligowe zmagania na sztucznej trawie rozpoczęliśmy od pojedynku BRITENET vs ORA WARSZAWA. Obie drużyny od początku narzuciły niezłe tempo tego pojedynku i walczyły o każdą piłkę. Spotkanie było niezwykle wyrównane a obie drużyny musiały mocno się napracować aby stworzyć sobie klarowne sytuacje strzeleckie. Do przerwy gra toczyła się w dużej mierze w środku pola, obie drużyny stworzyła sobie niezłe sytuacje jednak brakowało im wykończenia. Był to mecz w którym ewidentnie widać było , że drużyna  która zdobędzie pierwsza bramkę, wygra to spotkanie. Losy tego pojedynku na sztucznej trawie rozstrzygnęły się w drugiej odsłonie. W 37 minucie świetną piłkę do Jakuba Kota zagrał Patryk Janiak a ten pierwszy silnym strzałem wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie i jak się okazało chwilę później zapewnił jej zwycięstwo.

 

Świadkami ciekawego meczu byliśmy w kolejnym pojedynku a amatorskiej lidze siódemek w ,którym spotkały się RIVER PLATE oraz ABNEGAT. Spotkanie było bardzo podobne do poprzedniego, gra toczyła się  głównie w środku pola a obie drużyny walczyły o każda piłkę. Początek tego meczu na sztucznej trawie był jednak trochę lepszy w wykonaniu RIVER PLATE , które lepiej rozgrywało piłkę i stwarzało sobie groźniejsze sytuacje. Z minuty na minutę sytuacja jednak zaczynała się odwracać i to ABNEGAT co raz częściej dochodził do głosu, niestety pomimo kilku świetnych okazji po obu stronach żadna z drużyn nie potrafiła skierować piłki do bramki. W drugiej połowie obraz gry niewiele się zmienił, spotkanie nadal było zacięte i wyrównane a obie drużyny cały czas miały problem ze skutecznością. Wszystko rozstrzygnęło się w 34 minucie. ABNEGAT miał rzut wolny około 20 metrów od bramki RIVER PLATE, do piłki podszedł Łukasz Kazana i fenomenalnym strzałem lewą nogą zawinął piłkę w samo okienko i wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie. Ostatnie minuty były niezwykle nerwowe , RIVER PLATE za wszelką cenę starało się wyrównać jednak ABNEGAT bardzo dobrze się bronił i nie dał już wyrwać sobie zwycięstwa w tym spotkaniu.

 

W kolejnym pojedynku spotkały się INFINE oraz CÓRKA PREZESA. Początek tego spotkania był dosyć zacięty, goście co prawda dominowali jednak INFINE skutecznie się broniło i widać było , że są nastawieni głównie na kontrataki. W 8 i 10 minucie nie mieli jednak nic do powiedzenia przy fenomenalnym strzałach z dystansu Konrada Nowickiego. Po tych trafieniach widać było , że CÓRKA PREZESA gra dużo swobodniej i spokojnie rozgrywa kolejne akcje w ataku pozycyjnym. INFINE walczyło jednak nawet kiedy przechwytywali piłkę do brakowało im dokładności i spokoju w wyprowadzaniu kontrataków. W pierwszych kilkunastu minutach mieli 2-3  dobre sytuacje aby zdobyć bramkę jednak albo strzały były niecelne albo właśnie brakowało dokładności w ostatnim zagraniu. W 13 minucie kolejne trafienie dołożył Łukasz Pietroń i właśnie wynikiem 3:0 zakończyła się pierwsza połowa. W drugiej odsłonie goście jednak starali się grać jeszcze szybciej piłką a  ich akcje ofensywne mogły się podobać. Dobra gra przyniosła im kolejne 5 bramek , które właściwie pogrzebały szanse INFINE na korzystny wynik. Gospodarze jednak nie poddawali się i pokazali , że są ambitną drużyną która cały czas się rozwija i walczy do samego końca. Ta walka przyniosła efekt w 40 minucie kiedy w końcu udało się wykończyć jeden z kontrataków a strzelcem premierowej bramki drużyny INFINE w wakacyjnym rozgrywkach był Paweł Flakiewicz.

 

W ostatnim pojedynku naprzeciw siebie stanęły KOCURY PLAYOO.PL oraz ATALIAN. Od początku spotkania widać było , że to gospodarze są drużyną lepszą. Gospodarze bardzo szybko wyszli na prowadzenie ponieważ już w 3 minucie świetnym strzałem w okienko popisał się Arkadiusz Multan. ATALIAN wyszedł na to spotkanie chyba trochę bez wiary we własne możliwości, brakowało im zaangażowania a ich akcje ofensywne były zbyt chaotyczne aby mogły zagrozić dobrze zorganizowanej obronie gospodarzy. KOCURY PLAYOO.PL w kolejnych minutach cały czas napierały jednak na kolejne trafienie musieliśmy poczekać do 15 minuty kiedy to zespołową akcję wykończył Adrian Szlęk. Gospodarze przycisnęli w końcówce pierwszej połowy i na przerwę schodzili prowadząc aż 4:0. W drugiej odsłonie ATALIAN w końcu zaczął walczyć jednak nadal ich akcje ofensywne były skutecznie powstrzymywane przez defensywę gospodarzy. KOCURY PLAYOO.PL spokojnie zagrały drugą połowę wiedząc , że mają już bezpieczną przewagę i mogą po prostu cieszyć się grą w piłkę. ATALIAN nie zdołał niestety zdobyć chociażby bramki honorowej a gospodarze wygrali ostateczne 7:0. 

 

*wzór szóstki i siódemki rozgrywki piłkarskie jest zastrzeżony

Serdecznie dziękujemy drużynom za sportowe emocje 
w amatorskiej lidze na sztucznej trawie.

Do zobaczenia w kolejnym sezonie emocjonujących 
rozgrywek piłki nożnej dla studentów i nie tylko.l

 

Polub amatorską lige
Polub
FB dla fanów ligi
Subskrybuj rozgrywki piłki nożnej
Subskrybuj
Liga Piłkarska na Ursynowie

 

 

WYNIKI MECZÓW ROZGRYWEK PIŁKARSKICH:
II LIGA

DRUŻYNY SIĘ ROZKRĘCAJĄ ! WIELKIE EMOCJE I PIĘKNE BRAMKI W DRUGIEJ KOLEJCE

Pierwszoligowe zmagania na sztucznej trawie rozpoczęliśmy od ciekawego pojedynku pomiędzy FC ZABORÓW oraz FUTBOLSTYL.PL . Od początku było początku było to niezwykle zacięte spotkanie. Obie drużyny nieźle rozpoczęły to spotkanie. Już w 5 minucie goście wyszli na prowadzenie po trafieniu Tomasza Sarnowskiego. Odpowiedź gospodarzy była jednak błyskawiczna ponieważ już minutę później do wyrównania doprowadził Kamil Czarnecki. Kolejne minuty to mecz walki , w którym obie drużyny starały się spokojnie rozgrywać piłkę i tworzyć kolejne akcje ofensywne. Trzeba jednak przyznać , że lekką przewagę uzyskali goście , którzy stworzyli sobie kilka prawie 100% okazji , niestety żadnej z nich nie potrafili wykorzystać. Świetną okazję na zdobycie bramki dla gości miał również Sebastian Kowiński niestety pomylił się z rzutu karnego a na tablicy wyników nadal widniał remis. W drugiej połowie , goście nie mieli już zmian co powoli zaczynało być widoczne. Spadek sił w FUTBOLSTYL.PL świetnie wykorzystali gospodarze , którzy powoli stwarzali sobie co raz więcej groźnych sytuacji. Jedną z nich świetnie wykorzystał w 36 minucie Kamil Rawa, który w polu karnym zachował zimną krew i oszukują obrońców i bramkarza skierował piłkę właściwie do pustej już bramki. W ostatnich 4 minutach goście ruszyli do ataków jednak pomimo kilku fantastycznych okazji nadal popisywali się rażącą nieskutecznością i w końcu nacięli się na kontratak FC ZABORÓW tracąc trzecią bramkę i przegrywając ostatecznie 3:1.

 

W kolejnym pojedynku spotkały się siódemki piłkarskie ZNAJOMYCH KRĘCINY oraz KUKUŁY DISCO. Spotkanie od początku toczone było na wysokim poziomie. Zdecydowanie lepiej zaczęli jednak gospodarze, którzy wyszli na prowadzenie już w 5 minucie po świetnej akcji wykończonej przez Pawła Bobera. W kolejnych minutach spotkanie było jednak zacięte i wyrównane i dopiero w samej końcówce pierwszej połowy Michał Szymanek wyrównał wynik spotkania co zapowiadało spore emocje w drugiej połowie. W drugiej połowie było jednak jeszcze ciekawiej. Co prawda ZNAJOMI KRĘCINY trochę lepiej rozgrywali piłkę i dłużej się przy niej utrzymywali jednak kontrataki KUKUŁY DISCO były niezwykle groźne. W 30 minucie w końcu gospodarze wyszli ponownie na prowadzenie, tym razem świetnie w polu karnym zachował się Tomasz Iwan i wpakował piłkę do bramki. W 36 minucie po raz drugi na listę strzelców wpisał się Paweł Bober a gospodarze prowadzili już 3:1. W końcówce KUKUŁA DISCO zerwała się do ataków jednak zdołali jedynie zdobyć bramkę kontaktową w 39 minucie a na więcej zwyczajnie nie starczyło im już czasu.  

 

Najciekawszy z pierwszoligowych pojedynków odbył się jednak we wtorek o godzinie 20:10. Naprzeciw siebie stanęły siódemki piłkarskie PETARDY ŚWIEBODZIN oraz FC UNITED OF EXPATS. Od początku obie drużyny ruszyły do zmasowanych ataków z minuty na minutę podkręcając tempo tego spotkania na sztucznej trawie. Już w 4 minucie zespołową akcję wykończył Fran Pardines a goście prowadzili 1:0. PETARDA ŚWIEBODZIN rozkręcała się jednak z minuty na minutę, dobrze rozgrywali piłkę a ich główną siłą w tym spotkaniu były niesamowite strzały z dystansu. Gospodarze oddawali wiele świetnych i silnym strzałów jednak bramkarz gości Willie Oviedo stanął na wysokości zadania i wielokrotnie fantastycznie interweniował. W 20 minucie nie miał jednak szans przy strzale Sebastiana Kobyłeckiego , który popisał się fantastycznym strzałem w samo okienko a piłka odbiła się jeszcze od poprzeczki nie dając szans bramkarzowi na interwencję. Pierwsza połowa zakończyła się remisem 1:1 a druga połowa zapowiadała się jeszcze bardziej emocjonująca. Druga część spotkania zdecydowanie nie zawiodła kibiców zgromadzonych na Estadio De Ubocze. Gospodarze stwarzali sobie co raz groźniejsze sytuacje i co najważniejsze zaczęli je wykorzystywać. Defensywa gości i ich bramkarz robili co mogli jednak widać było , że gospodarze grają z co raz większym luzem i mieli co raz więcej przestrzeni na boisku. Już w 26 minucie Paweł Mazurkiewicz wyprowadził gości na prowadzenie. FC UNITED OF EXPATS nie zamierzali jednak tak łatwo odpuszczać i już w 29 minucie po świetnym dośrodkowaniu silnym strzałem głową piłkę do bramki gospodarzy wpakował Senan Corbett. Ta bramka wyraźnie rozdrażniła gospodarzy , którzy jak natchnieni ruszyli do ataków i w kolejnych minutach zdobyli jeszcze trzy fantastyczne bramki wygrywając ostatecznie 5:2 . Oprócz wielu fantastycznych akcji po obu stronach trzeba po tym meczu pochwalić bramkarzy obu drużyn , którzy spisywali się fenomenalnie.

 

W ostatnim pierwszoligowym pojedynku na sztucznej trawie spotkały się AFC AJAX oraz WHITE POWDER. Od początku było to zacięte i fizyczne spotkanie. Obie drużyny walczyły o każdy centymetr boiska uciekając się często do gry faul. Początkowo żadna z drużyn nie potrafiła stworzyć klarownych sytuacji jednak z upływem czasu to WHITE POWDER co raz częściej dochodziło do sytuacji strzeleckich. W 10 minucie jedną z nich wykorzystał Krzysztof Błaszczyk , który otrzymał piłkę w narożniku pola karnego i fantastycznym strzałem lewą nogą na długi słupek pokonał bramkarza gospodarzy. WHITE POWDER poszło za ciosem i już w 13 minucie prowadzenie podwyższył Biernatowski. AFC AJAX starał się i walczył , jednak mieli problemy aby przedrzeć się przez dobrze zorganizowaną obronę WHITE POWDER. W drugiej połowie obraz gry nie zmieniał się , nadal to WHITE POWDER stwarzało sobie więcej sytuacji podbramkowych i to oni strzelali kolejne bramki. AFC AJAX walczył jednak brakowało im trochę pomysłu i konsekwencji w grze . Dobrze wyprowadzali piłkę i rozgrywali ją w początkowej fazie jednak im bliżej bramki przeciwnika tym szybciej ją tracili i narażali się na groźne kontrataki. Ostatecznie WHITE POWDER wygrało dosyć wysoko i w pełni zasłużenie 4:0. 

Serdecznie dziękujemy drużynom za sportowe emocje
w amatorskiej lidze na sztucznej trawie.

Do zobaczenia w kolejnym sezonie emocjonujących 
rozgrywek piłki nożnej dla studentów i nie tylko.

 

Polub amatorską lige
Polub
FB dla fanów ligi
Subskrybuj rozgrywki piłki nożnej
Subskrybuj
Liga Piłkarska na Ursynowie

 

WYNIKI MECZÓW ROZGRYWEK PIŁKARSKICH:
I LIGA

następna strona (2/40)>>

Sklep

FutbolStyl.Pl

I LIGA - tabela

lp.drużynampb
1PETARDA ŚWIEBODZIN618+24
2WHITE POWDER611+3
3ZNAJOMI KRĘCINY510+6
4FC UNITED OF EXPATS I57+1
5FUTBOLSTYL.PL56-1
6FC ZABORÓW56-6
7AFC AJAX64-15
8KUKUŁA DISCO61-12

pełna tabela...

II LIGA - tabela

lp.drużynampb
1CÓRKA PREZESA515+22
2ORA WARSZAWA515+20
3KOCURY PLAYOO.PL613+14
4ABNEGAT59+1
5RIVER PLATE 67-7
6BRITENET53-3
7INFINE50-18
8ATALIAN50-29

pełna tabela...